Moim zdaniem najlepszy utwór z soundtracku to "River of Life" oraz "Last Battle". Pierwsza nuta jest spokojna pełna harmonii i spokoju. Pozwala się odprężyć i poczuć to "coś". Drugi utwór zaś jest przeciwieństwem pierwszego. Jest dość szybki, niespokojny. Dzięki niemu walki są niesamowicie...