Nie będę się za bardzo rozpisywać.
Trzy razy próbowałem grać w W1... i za każdym razem odpychał mnie system walki i rozwój postaci. Nie pomogły ani fajne zadania, ani klimatyczne lokacje.
W prologu W2 zginąłem chyba kilkanaście razy w ciągu zaledwie kilku minut... a mimo to gra mnie po prostu...