Hmmm Mi tylko jedno nie pasuje.... A mianowicie Po zabiciu oprycha czy potwora on od razu upada jak szmaciana lalka... Wygląda to niezbyt realistycznie, bo w końcu proces rozluźniania mięśni po śmierci trochę trwa, a nie że od razu leci i gleba. Zdarza się też że wróg zastygnie w śmiesznej...