Za każdym razem gdy przechodzę Wiedźmina, mam wielki dylemat,czy puścić wolno, czy zabić Letho. Pomimo tego co zrobił, królobójca w bliższym obejściu to taki "swój chłop".
Swoją drogą, postać Letho przypomina mi mroczne, złe alter ego Samsona Miodka. Może przez jego wygląd, może dlatego, że...