Wiedźmin
Jeden z najbardziej zapadających mi w pamięć momentów miał miejsce na początku gry. Pierwszy rozdział, podgrodzie, wchodzę do krypty. Ekran robi się ciemny, słyszę przeciąg, jakieś bliżej niezidentyfikowane dźwięki, lecące nietoperze. Klimat tego miejsca uderza mnie z całą swoją siłą...