Uważam, że to już lekkie przegięcie. Owszem, fajnie to wygląda przy edycjach kolekcjonerskich jedynki i dwójki. Jednak, gdyby do tego miała dojść jeszcze EK Wiedźmina 3, wyglądałoby to po prostu śmiesznie. Zreszą, idąc dalej tym tokiem rozumowania, EK Wiedźmina 4 i 5 (o ile się pojawią) również...