Chętnie zobaczył bym w Wiedźminie 2 smoka (nie smoki lecz smoka - BOSSA - i to przez duże "B").Obojętnie czarny, czerwony, czy zielony - ważne żeby był wredny, paskudny, wytrzymały i zionął ogniem/kwasem. Żeby zabicie go stanowiło duże wyzwanie - większe niż Gothicu 2 z dodatkiem. Pamiętam smoka...