Ludzie, przecież to jasne, że Wielkim Mistrzem jest Alvin, i że działał z własnej woli. W Epilogu, w tamtym lodowym pustkowiu, WM ciągle pieprzył o czymś, a jego rozważania były podobne do tego, co sie powiedziało Alvinowi w Akcie IV. naprzykład, jeśli się powiedziało, że "elfy walczą, bo...