Cały wątek jest o tym, że Geralt za staro wygląda, a bardzo mało osób zauważa bardzo rażącą nieprawidłowość: RANĘ na twarzy wiedźmina!Przecież w pierwszej części w tym miejscu definitywnie miał BLIZNĘ, a więc pozostałość po ranie zadanej co najmniej parę miesięcy przed rozpoczęciem akcji...