Może źle to opisałem, lub zbyt skrótowo. Załóżmy, że zabijasz Łowcę głów, pozyskujesz jego miecz, uznajesz, że jest kiepski więc go sprzedajesz, powiedzmy u Talara. Wychodzisz na zewnątrz i znowu czeka Łowca głów. Więc masz do wyboru albo walka, albo zapłacenie daniny za święty spokój. Miecz nie...