Kto by chciał, aby ukazała się kolejna część Wiedźmina, lecz tym razem z punktu widzenia Yennefer i tego co się z nią dzieje, a potem kolejna, z Ciri i z jej punktu widzenia, która by łączyła dwie pierwsze części oczywiście z happy endem, bo po tylu kwestiach związanych z przeznaczeniem nie wiem...