Nie nie nie, żeby nie było nieścisłości, to nie była żadna prowokacja, tylko raczej stwierdzenie faktu że na zaistnienia w mediach to ani my, ani to co gramy nie ma szans. Nigdzie Cię nie oceniałem, zwłaszcza że jak sam napisałeś słuchasz death'u i doomu, więc bliższym jeśli już bliższy jestem...