Chrzest ognia-str.332"- Jakos tak wyszło. - Wyfło!- królowa usiłowała się zaśmiać, ale nie bardzo jej się udało. Wykrzywiła się, zklęła brzydko, acz niewyraźnie, spluneła znowu. Zanim zdąrzyła zasłonić usta, zobaczył paskudną ranę, zauważył brak kilku zębów. Złowiła jego spojrzenie. - A tak -...