Nie chcę spamować , ale powtórzę spostrzeżenia o kościach : przeciwnicy nie są wymagający , oni są zatrważający. Odo, Mikul i Haren , niby wsióry , płotki , jak to Zoltan ująłby, ale grają jak zawodowcy. Dam kilka przykładów co na plus , co na minus zmieniono : + przeciwnik wreszcie dopiera...