Nocna rzeź albo powrót Kubusia R.
Po małych problemach z dostaniem się na hawirkę Baraniny i sadełkiem z pieska wpadłem na ciekawy pomysł. Urządzę sobie rzeź, a co ;DNiestety w godzinach nocnych raczej ciężko spotkać damy negocjowalnej afektacji (kwiatki i tak mi się skończyły) więc nie mogłem...