A może animowany Wiedźmin?
Co wy na to? Swego czasu wyczytałem gdzieś, że sam Sapkowski odniósł się pozytywnie do takiej ewentualności. Moim zdaniem mógłby to być kompletny odjazd.Należałoby jednak pamiętać o dialogach i wierności fabularnej w stosunku do książek. Osobiście wolałbym też, aby nie przesadzano z ilością ukazywanej krwi. Produkcje anime mają to do siebie, że zbyt często mamy na ekranie potężne ilości krwi sikające z ludzi niczym z hydrantów.
Co wy na to? Swego czasu wyczytałem gdzieś, że sam Sapkowski odniósł się pozytywnie do takiej ewentualności. Moim zdaniem mógłby to być kompletny odjazd.Należałoby jednak pamiętać o dialogach i wierności fabularnej w stosunku do książek. Osobiście wolałbym też, aby nie przesadzano z ilością ukazywanej krwi. Produkcje anime mają to do siebie, że zbyt często mamy na ekranie potężne ilości krwi sikające z ludzi niczym z hydrantów.


