Podpisuję się. Gra jest nadal grywalna, sam ogrywam przynajmniej raz na rok. Sądzę, iż remake zabiłby wszystko, za co pokochaliśmy tę grę. Nie wiem, czy to znak czasów, czy graczy, pod których gra byłaby robiona (a może obu), ale myślę, że REDZI nie byliby już w stanie oddać tego- ogólnie rzecz biorąc- brudnego, szarego klimatu.a osobiście wolałbym nawet, żeby jedynki nie ruszali. Cały czas podoba mi się taka jaka jest. Kierunek zmian w remakach starszych gier, które są robione pod nowe pokolenie graczy rzadko kiedy do mnie przemawia.
Otóż to. Czesto słyszę o tym, by odświeżyli jedynkę. Ale znając życie, i widząc jak wyglądają obecne zremasterowane produkcje... To gra pewnie straciłaby większość tego unikalnego klimatu, który ją tak wyroznia. Zrobiłaby się po prostu bardziej nijaka. Podgrodzie wyglądałoby pewnie jak dowolna wioska z trójki, z nawalajacym non stop wiatrem, gorszym ambientem i kiepskimi nocami. Jedynie muzyka by tutaj robiła robote w kwestii klimatu, ba ta by pewnie została.Stety, czy niestety nie ma na to najmniejszych szans. Ja osobiście wolałbym nawet, żeby jedynki nie ruszali. Cały czas podoba mi się taka jaka jest. Kierunek zmian w remakach starszych gier, które są robione pod nowe pokolenie graczy rzadko kiedy do mnie przemawia
Kompletnie nie rozumiem takiego rozumowania. Choćby remake był największym crapem, to gra nic nie straci, ponieważ pierwsza część z 2007 roku wciąż będzie istnieć i zawsze będziesz mógł do niej wrócić.Otóż to. Czesto słyszę o tym, by odświeżyli jedynkę. Ale znając życie, i widząc jak wyglądają obecne zremasterowane produkcje... To gra pewnie straciłaby większość tego unikalnego klimatu, który ją tak wyroznia. Zrobiłaby się po prostu bardziej nijaka. Podgrodzie wyglądałoby pewnie jak dowolna wioska z trójki, z nawalajacym non stop wiatrem, gorszym ambientem i kiepskimi nocami. Jedynie muzyka by tutaj robiła robote w kwestii klimatu, ba ta by pewnie została.
Oczywiście że w kazdej chwili będę mogl do niej wrócić. Ale masa ludzi, zamiast poznać świetną i unikalną jedynkę, pozna kolorowy remaster pozbawiony duszy.Kompletnie nie rozumiem takiego rozumowania. Choćby remake był największym crapem, to gra nic nie straci, ponieważ pierwsza część z 2007 roku wciąż będzie istnieć i zawsze będziesz mógł do niej wrócić.
Hm, a ten remaster już powstał, że wiesz jak bedzie wyglądał, jaki będzie miał klimat i czy będzie miał duszę?Oczywiście że w kazdej chwili będę mogl do niej wrócić. Ale masa ludzi, zamiast poznać świetną i unikalną jedynkę, pozna kolorowy remaster pozbawiony duszy.
Remake Wiedźmina 1 preorderowałbym w kolekcjonerce, choćbym miał boso chodzić.Redzi powinni zrobić takowy z jedynki i dwójki i trójki na premierę nowej przyszłej generacji. Dobrze zrobiony to byłby hit.
Nie napisałem nigdzie, że owy remaster musi być do kitu, tylko że patrząc na sporo takowych, domyślam się jego wyglądu i kierunku, który mogliby obrać. Co nie oznacza że musi tak akurat być. Ale Ty pewnie już wiesz, że bedzie superowy. Na pewno będzie dobrze zrobiony, jak ja mogłem mieć co do tego wątpliwości. Dziękuję Ci za oświecenie. Ah, niech remasterują. (Cóż tego, że u Redow już mało kto zostal, z ważnych osób pracujących nad Wiedzminami. Nie ważne.) Gdyby za cel postawili sobie jak najlepsze oddanie klimatu i tego co dobre w jedynce, a nie "aktualizowanie" pod nowego młodego gracza, to mogłoby być świetnie.Hm, a ten remaster już powstał, że wiesz jak bedzie wyglądał, jaki będzie miał klimat i czy będzie miał duszę?
Dobrych remake'ów trochę powstało.
Redzi powinni zrobić takowy z jedynki i dwójki i trójki na premierę nowej przyszłej generacji. Dobrze zrobiony to byłby hit.
Hm, jak do tej pory REDzi jeśli chodzi o klimat, grafikę, muzykę, fabułę nie zawodzili, więc o to się nie martwię.Nie napisałem nigdzie, że owy remaster musi być do kitu, tylko że patrząc na sporo takowych, domyślam się jego wyglądu i kierunku, który mogliby obrać. Co nie oznacza że musi tak akurat być. Ale Ty pewnie już wiesz, że bedzie superowy. Na pewno będzie dobrze zrobiony, jak ja mogłem mieć co do tego wątpliwości. Dziękuję Ci za oświecenie. Ah, niech remasterują. (Cóż tego, że u Redow już mało kto zostal, z ważnych osób pracujących nad Wiedzminami. Nie ważne.) Gdyby za cel postawili sobie jak najlepsze oddanie klimatu i tego co dobre w jedynce, a nie "aktualizowanie" pod nowego młodego gracza, to mogłoby być świetnie.
No widzisz. Dla mnie W3 nie jest nawet blisko tego unikalnego klimatu z jedynki. Każda wioska na jedno kopyto, średnia muzyka eksploracyjna, dziwna decyzja z non stop wiejącym wiatrem w kazdej części mapy i wyginajacymi się non stop drzewami. Do tego średni ambient, czy słabiutkie, kompletnie niewykorzystane pory nocne.W3 jest świetną grą, więc dlaczego mieliby jedynkę zrobić w innych klimatach niż trójkę?
bo w jedynkę wiele osób chciało by zagrać, ale nie grają bo ich odstrasza przestarzała grafika i gameplay,
Eeee, skąd wiesz, że osoby, które zagrałby w potencjalny remaster W1, jednocześnie zagrałby w W1 z 2007, gdyby ten remaster nie powstał? Wiem, że to brzmi zagmatwanie. To trochę jak ze stratami wytwórni filmowych, których filmy są piracone. Każde pobranie filmu liczą jako stratę, a przecież gdyby nie było możliwość piracenia to nie sprawi, że większość piratów pójdzie do kina. Tak więc, jeśli remake W1 nie powstanie, to uwierz mi, ale ta wspomniana przez Ciebie "masa" osób i tak nie zagra w W1 z 2007 roku. Z drugiej strony mogłoby być na odwrót, ktoś po ograniu remake, mógłby mieć ochotę na poznanie pierwowzoruOczywiście że w kazdej chwili będę mogl do niej wrócić. Ale masa ludzi, zamiast poznać świetną i unikalną jedynkę, pozna kolorowy remaster pozbawiony duszy.
Możliwe, tylko po co? Lepiej przenieść grę na U5.Z silnika Aurora da się jeszcze dużo więcej wycisnąć![]()
Bo fajnie jest zagrać w klasyka, którego znasz w współczesnej oprawie graficznej. Przeniesienie na UE5, a wyciśnięcie ostatnich soków z silnika Aurora to dwie różne opcje, które się nie wykluczają.Możliwe, tylko po co? Lepiej przenieść grę na U5.