Dwie rzeczy rozwaliły mnie w tym akcie - jedna pozytywnie, druga niestety nie :-\ (
SPOILERY)
POZYTYWŚmiszna scenka. Umawiam się z Jaskrem na 20.00 na Pola (Mokotowskie ;D

) by zaśpiewać dla południcy Aliny. Wybijam się z karczmy o 20 i pędzę na poletko. Ładowanie mapy. Jestem. Biegne na wzgórze. I co widzę? Jaskra, który zasuwa w przeciwnym kierunku ;D WTF

Chwilkę patrzę a tam za nim popyla zjadarka

Zjadarka przegoniła Jaskra ze wzgórza

No to ja siup za brzytwę, 3 ciosy, po zjadarce. Patrzę gdzie Jaskier, a ten wyszedł sobie z mapy

Musiałem przenocować przy ognisku do 20.00 nastepnego dnia.Ale cykor ;D
NEGATYWZabiłem Berengara. Z O L B R Z Y M I M trudem. Ten błąd gry, że po wyjściu z cut-scenki Geralt ma schowany miecz jest fatalny. Berengar nasuwał mnie z szybkościa wodospadu, co chwila ogłuszając. Ani nie było szans kliknąć na miksturę, ani na niego :-\Dzikim fartem odpaliłem Aarda, potem Igni i jakoś serią ciosów dokończyłem sprawę, ale z 460HP zostało mi z 30... :-XTeraz co prawda wiem jak czują się maskrowane potwory, ale bez kitu... ten bug zobrzydza niektóre walki.