Anime i manga

+
Podobno Oda kiedyś powiedział, że jeśli fani się bardzo postarają to będą w stanie odgadnąć czym jest One Piece, bo wskazówki są rozsiane w mandze. Pewnie więc powstały już jakieś trafne teorie, ale z tych co już słyszałem to nic mi nie pasowało w 100%. Twórcy większości tych teorii zwykle kompletnie ignorują fakt, że
cała załoga Rogera śmiała się do rozpuku (Laugh Tale, duh) na widok "skarbu"

Co mnie innego interesuje to jak długi będzie epilog -Znajdą One Piece i co dalej? Takiego kolosa nie wypada zakończyć na jednym czy dwóch pożegnalnych rozdziałach
Kolejnym oczywistym celem jest Laboon + Pewnie odwiedzenie starych znajomych (jeśli nie wezmą udziału w finałowej bitwie), spotkanie z Shanksem nastąpi IMO zanim Luffy zostanie królem piratów
 
PS. Mam jeszcze takie pytanie do fanów: macie podejrzenia czym jest tak naprawdę jest tytułowy skarb Gol D. Rogera? :D
Cholera Hunt, nie dość, że włożyłeś kij w mrowisko, to jeszcze napisałeś to w momencie kiedy nie mogłem pisać, i nie dość, że Shavod mnie uprzedził, to jeszcze się pomylił.

Ja znam tą teorię bardzo dobrze, i uważam, że może faktycznie mówić prawdę o tym czym One Piece jest, ale nie da się tego wyjaśnić bez spoilerów, więc zapnijcie pasy.
Generalnie motywem, który przewija się przez cały OP, jest motyw dziedziczenia czyjejś woli. Ktoś miał jakieś marzenie, nie mógł go zrealizować, spotkał osobę z którą łączył go podobny sposób myślenia i to samo marzenie, i zdecydował się przekazać wykonanie tego marzenia właśnie jej. W serialu mamy tu przykład Zeffa przekazującego swoje marzenie Sanj'emu o All Blue, Zoro marzenie Kuiny o byciu największym szermierzem, takich przykładów dalej w mandze jest mnóstwo.
Zaś najważniejszym marzeniem w serii jest to, które miał legendarny Joy Boy, a który przekazał je dalej Rogerowi, i potem Luffy'emu.
Otóż Joy Boy był tajemniczym człowiekiem żyjącym przed wiekami, który miał marzenie, "aby wszyscy byli jedno" aby wszystkie ludy i rasy świata OP się ze sobą zjednoczyły pod jednym słońcem. Nie było to możliwe z wielu powodów, choćby różnic geograficznych. Dlatego stworzył trzy Starożytne Bronie, które miały zniszczyć jedyny kontynent Red Line, pasy calm belt oddzielające Grand Line od innych mórz, aby stworzyć jeden wielki Wszechocean, All Blue, na którym każdy będzie mógł wszędzie podróżować, ale to oczywiście nie wszystko.

Trzeba było zjednoczyć te wszystkie rasy i ludy, a nic tak nie jednoczy, jak alkohol.

Otóż, w Japonii cholernie ważna jest kultura picia, czy to w Yakuzie zawierać umowy przez flaszki gorzały, czy firmowych imprezach, lub rodzinnych. Słowem, nic tak nie przełamuje barier jak wspólne picie, i podobnie jest w OP. Luffy, Ace i Sabo stali się braćmi poprzez wspólne picie gorzałki, Flota Słomianego uformowała się przez wspólne picie, a sami Słomiani każde zwycięstwo świętują wspólnym imprezowaniem i piciem.

Luffy za wzór piractwa uważa wiecznie zabawową załogę Shanksa, więc jego marzeniem stało się zrobienie imprezy, w której weźmie udział cały świat. I to było właśnie marzenie Rogera, i prawdziwy powód dla którego Shanks powierzył mu swój kapelusz (Czego manga wprost nie pokazała, było tylko wspomniane, że Shanks słysząc to się śmiał)

I właśnie wielka butla Sake, zostawiona przez Joy Boya na ostatniej wyspie Grand Line, Laugh Tale, ma pomóc w zjednoczeniu wszystkich ludzi i ras na świecie po znisczeniu naturalnych granic, poprzez wielką, wspólną imprezę. Właśnie dlatego załoganci Rogera mieli się na ten widok śmiać: To było tak oczywiste, a zarazem nieoczekiwane, że aż śmieszne.

Joy Boy nie dał rady tego zrobić, prawdopodobnie przez Ima, prawdziwego antagonistę serii i przywódcę Światowego Rządu, Roger nie mógl bo był chory i umierał, i jedna z broni, Posejdon, jeszcze się nie narodziła (Była to syrenia księżniczka). Dlatego zdecydował się na wywołanie Wielkiej Ery Piratów, licząc że ktoś wykona to zadanie za niego. W założeniu miał to być jego syn, ale no, w tej chwili już tylko Luffy może tego dokonać. Przy okazji, podkreśla to że ktoś, kto dziedziczy twoją wolę wcale nie musi być z tobą spokrewniony.

Podejrzewam jednak że większość fanów by tego nie wybaczyła :p
Powiem więcej: Oda sam by sobie nie wybaczył, bo nienawidzi takich zagrań.
Co mnie innego interesuje to jak długi będzie epilog -Znajdą One Piece i co dalej
Oda twierdził, że OP się skończy w momencie jak Luffy go odnajdzie, ale ciężko mi to sobie wyobrazić, przynajmniej 20 rozdziałowy epilog by się przydał.
 
Last edited:
Oda twierdził, że OP się skończy w momencie jak Luffy go odnajdzie
To by w ogóle nie miało sensu, zwłaszcza że
Luffy ujawnił, że ma jeszcze jedno marzenie, które będzie możliwe do zrealizowania dopiero po tym, jak zostanie królem piratów. Nawet jeśli ma to być impreza na Laugh Tale to raczej wszystkich ras / państw świata tam w jeden rozdział nie sprosi :p
 
Last edited:
@adventus.991
W zasadzie nie jest to jeszcze jedno marzenie. Bycie Królem Piratów jest w rozumieniu Luffy'ego krokiem do osiągnięcia tego właściwego marzenia.
I fakt, nie ma to za bardzo sensu, zwłaszcza że powinien zaraz po tym pójść realizować wizję Joy Boya, chyba że będzie to wyglądać tak:
1. Słomiani docierają do Laugh Tale
2. Znajdują Rio Poneglyph, z niego dowiadują się historii świata.
3. Luffy wiedząc teraz o marzeniu Joy Boya stwierdza że nie zamierza oglądać One Piece'a dopóki nie zostanie ono zrealizowane.
4. Opuszczają Laugh Tale, realizują plan Joy Boya zdobywając Starożytne Bronie i niszczą nimi Red Line i Pasy Calm Belt.
5. Wracają na Laugh Tale, odszukują tam One Piece, śmieją się na ten widok, robią imprezę, koniec.
Mimo to wciąż, jakiś epilog by się tu przydał.
 
Od kilku filmów słyszę że tym razem to już ostatni, a potem i tak wraca robi kolejne arcydzieło :D

A skoro już mowa o tym najnowszym to potwierdzono że film, który dopiero zaczyna podbijać rynki poza Japonią trafi także do naszych kin. Na dobry początek w ramach festiwalu Nowe Horyzonty już w tym miesiącu, a do regularnej dystrybucji w przyszłym roku.

 
Miyazaki, człowiek wiecznego cyklu przejścia na emeryturę i powrotów z arcydziełem. Postawmy sprawę jasno, on będzie rysował do śmierci.
 
Ha! Netflix zamówił drugi sezon One Piece :D Oczywiście na premierę przyjdzie długo poczekać, bo z racji trwających strajków nie ma mowy o przygotowaniu scenariuszy* ani nawet przeprowadzania castingów do nowych ról, ale przynajmniej wiadomo że jest na co czekać.

*Wiem, że parę dni temu jeden z producentów mówił że scenariusze drugiego sezonu są już gotowe, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Oda na zapowiedzi drugiego sezonu stwierdził zresztą że przygotowaniu scenariuszy trochę potrwa. Jeśli jednak faktycznie są już gotowe to i tak przed zakończeniem strajków prace nie ruszą.
 


JPF wyda u nas mangę Claymore! :D Wydanie 3 w 1 czyli ok 600 stron na tomik, całość zamknie się w 9 tomach. Premiera pierwszego w lutym 2024 roku, potem co cztery miesiące. Niestety cena zabójcza, bo aż 105 zł co jest dziwne, bo np. City Hunter również wydawany przez JPF w wersji 3 w 1 kosztuje niecałe 70 zł, a podobny formatem Miecz Nieśmiertelnego od Kotori ok 65 zł.
 
Anime miało swoje plusy i minusy, jednak w ostatecznym rozrachunku okazało się na plus (głównie za sam klimat - taki mangowy wiedźmin w spódnicy ;) ).

Chyba dam szansę mandze.
 
Większość serialu była dość wierna, dopiero ostatni wątek został mocno zmodyfikowany żeby zakończyć historię na tym etapie. Ten finałowy wątek z anime w mandze kończy się jakoś na 12 albo 13 tomie z 27 więc zostaje jeszcze sporo fabuły ;)
 
taki mangowy wiedźmin w spódnicy ;) ).
O to to to!
Oglądałem anime dawno, potem miałem czytać mangę, ale jakoś nigdy się za to nie zabrałem.
Albo poczytałem trochę i zapomniałem.
Post automatically merged:


Ciekawe komu zmienią rasę tym razem ;)


Ciekawe czy Camilla powróci, skoro to jest "jej Lara".
 
Last edited:
taki mangowy wiedźmin w spódnicy ;)

Tylko w anime, dalsze rozdziały już się robią bardziej mangowe, a mniej wiedźminowe (kolejne poziomy mocy itp.). Na pewno na plus serii wyszłoby, gdyby została przy nieco bardziej stonowanej "nadludzkiej sile" bohaterek z początku.
Ale pamiętam, że seria, na tyle na ile miałem z nią kontakt, zrobiła na mnie dobre wrażenie, więc wydanie od JPF na pewno kupię.
 
Widzę na yt więcej fragmentów z dubbingu DB Kai, i pamiętam, że kiedyś pisałem, że aktorzy dubbingujący Cella zazwyczaj grając go modulowali głos na trzy różna sposoby w zależności od jego formy, i sądziłem że polski aktor zrobi to samo, podczas gdy Norio Wakamoto w oryginale zawsze grał go tak samo.
A tu widzę nope, i polski aktor (Piotr Tołoczko) gra wszystkie formy tą samą barwą głosu, wzorem oryginału :D
 
Top Bottom