Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    SUGESTIE
  • FABUŁA
    ZADANIA GŁÓWNE ZADANIA POBOCZNE KONTRAKTY
  • ROZGRYWKA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    PC XBOX PLAYSTATION
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Anime i manga

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 89
  • 90
  • 91
  • 92
  • 93
  • …

    Go to page

  • 131
Next
First Prev 91 of 131

Go to page

Next Last

Guest 2364765

Guest
#1,801
Apr 16, 2016
Manga miała dużo rozbieżności względem późniejszych adaptacji. Nie miałem okazji czytać całości ale w papierowej wersji była dużo większym "playboyem" niż w reszcie adaptacji razem wziętych. Chociaż jej relacje z Aramakim były bardziej żywe.

Shirow generalnie w kilku miejscach robił co chciał i większość z tego nie przeszło do następnych adaptacji. Domyślam się, że we współczesnym (i zachodnim) świecie kreacja seksualności postaci na podstawie "Niech będą lesbijskie orgie bo nie mam zamiaru rysować męskich tyłków" raczej by nie przeszła.
 
  • RED Point
Reactions: robert70r
wisielec

wisielec

Forum veteran
#1,802
Apr 16, 2016
W filmie też był kombinezon...
linia na szyi i podeszwy - https://youtu.be/w1BhezbxCPc?t=1m6s
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,803
Apr 16, 2016
Sprawdziłem opening filmu i faktycznie nie za bardzo widać, ale wygląda jakby jednak nie miała. Nie zmienia to faktu że w mandze takie kwestie były poruszane, nie tylko w przypadku Motoko. Była scena, w której Batou przeżywa kobiecy orgazm :p

Zasadniczo jednak kwestia seksualności była traktowana przez bohaterów dość swobodnie. Przykładem może być chociażby ostatnia scena z pobudką Motoko w nowym ciele. W filmie było to ciało dziewczynki, w mandze ciało faceta. Motoko jednak to ani nie zniesmaczyło ani nic z tych rzeczy, przeszła nad tym do porządku dziennego, bo to w końcu tylko ciało.
 

Guest 2364765

Guest
#1,804
Apr 16, 2016
HuntMocy said:
Motoko jednak to ani nie zniesmaczyło ani nic z tych rzeczy, przeszła nad tym do porządku dziennego, bo to w końcu tylko ciało.
Click to expand...
Podejście do swojej człowieczej fizyczności było troche dwojakie w filmie. Dosłownie w drugiej scenie Batou skarży sie, że Motoko ma w głowie dużo zakłóceń(?) co ona komentuje, że to jest "ten" czas w miesiącu.

Troche dziwne biorąc pod uwagę, że fizycznie chyba zmarła troche za wcześnie. Drugim wnioskiem byłoby to, że mentalnie jest kobietą i jest do tego przyzwyczajona. Z resztą w SAC Batou też pytał się czemu nie zrobi sobie nowego ciała jako facet co ona w jakiś tam sposób odtrąciła.

Po mojemu to tylko udawała "brak preferencji". Chociaż pewno tego typu niuanse będą się różnić między adaptacjami.
 
Nars

Nars

Moderator
#1,805
Apr 16, 2016
HuntMocy said:
W mandze zabawiała się z koleżankami,
Click to expand...
HuntMocy said:
Była scena, w której Batou przeżywa kobiecy orgazm
Click to expand...
Nie za bardzo rozumiem, jak sytuacje z VR z mangi mają się do "wyposażenia" realnego ciała Major w filmie Oshiiego.

HuntMocy said:
W filmie było to ciało dziewczynki, w mandze ciało faceta. Motoko jednak to ani nie zniesmaczyło ani nic z tych rzeczy, przeszła nad tym do porządku dziennego, bo to w końcu tylko ciało.
Click to expand...
Zapominasz o tym, że budzi się nie Major, tylko niejako nowa forma życia, będąca efektem połączenia Major i 2501. Byt ten jak wiemy z kontynuacji, w ogóle porzucił koncepcję ciała i porusza się w necie, "przejmując" ciało jakiegoś androida jeśli następuje konieczność bardziej bezpośredniej interwencji.

skacikpl said:
Dosłownie w drugiej scenie Batou skarży sie, że Motoko ma w głowie dużo zakłóceń(?) co ona komentuje, że to jest "ten" czas w miesiącu.
Click to expand...
To akurat traktował bym jako banter między Batou i Major na zasadzie:
B: Jesteś zamyślona.
M: Spadaj.
Zdecydowanie nie interpretowałbym tego dosłownie. Nie wspomniając o tym, że ten tekst różni się w zależności od tłumaczenia np. zamiast "czasu miesiąca", mamy "poluzowany kabel".
 
Last edited: Apr 17, 2016

Guest 2364765

Guest
#1,806
Apr 16, 2016
Nars said:
Zdecydowanie nie interpretowałbym tego dosłownie. Nie wspomniając o tym, że ten tekst różni się w zależności od tłumaczenia np. zamiast "czasu miesiąca", mamy "poluzowany kabel".
Click to expand...
To chyba różnica w wersji fan-sub i official sub/dub.
Z wiki:

In the Japanese-language version, Kusanagi responds to a complaint, "there's static in your brain", with the remark that "it's that time of the month".[45] The English dubbed version from Manga Video changes the line to "Yeah, I must have a wire loose!". Orbaugh described this change as "sanitized".
Click to expand...
Oficjalnie dialog chyba faktycznie dotyczył "tego" czasu w miesiącu.
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,807
Apr 17, 2016
skacikpl said:
Podejście do swojej człowieczej fizyczności było troche dwojakie w filmie. Dosłownie w drugiej scenie Batou skarży sie, że Motoko ma w głowie dużo zakłóceń(?) co ona komentuje, że to jest "ten" czas w miesiącu.
Click to expand...
Tak jak wspominał Nars. Ta konwersacja była różnie tłumaczona w różnych wersjach. Znam oczywiście tą z "ten czas w miesiącu", ale w angielskiej (i chyba też jakimś innym polskim tłumaczeniu) jest mowa o "obluzowanym kablu". Jak widać dwa różne podejścia kompletnie zmieniające odczyt sytuacji.
Pomógłby jedynie ktoś z dobrą znajomością japońskiego (co by mógł odsłuchać oryginał).
 

Guest 2364765

Guest
#1,808
Apr 17, 2016
I_w_a_N said:
Tak jak wspominał Nars. Ta konwersacja była różnie tłumaczona w różnych wersjach. Znam oczywiście tą z "ten czas w miesiącu", ale w angielskiej (i chyba też jakimś innym polskim tłumaczeniu) jest mowa o "obluzowanym kablu". Jak widać dwa różne podejścia kompletnie zmieniające odczyt sytuacji.
Pomógłby jedynie ktoś z dobrą znajomością japońskiego (co by mógł odsłuchać oryginał).
Click to expand...
Znalazłem japoński transkrypt. Major używa skróconej frazy(1:46 filmu):
生理周期的原因
Click to expand...
W przełożeniu na romaji:
Seiri shūki-teki gen'in
Click to expand...
W filmie słychać dokładnie początek "seiri" i reszte zdania, która chyba jest uproszczona.
Co do znaczenia, mogę jedynie polegać na google translate bo nie znam kanji ale część
月経周期 / Seiri shūki
Click to expand...
Wypluwa jako: Menstrual cycle
Natomiast
原因 / gen'in
Click to expand...
Jako: Cause

Także tego, medal z ziemniaka za detektywistyke.

Co do napisów to można wygóglować sobie "ghost in the shell 字幕" i będą transkrypcje.
 
Last edited by a moderator: Apr 17, 2016
  • RED Point
Reactions: froget67 and HuntMocy
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#1,809
Apr 17, 2016
Ja jako meme: Kiedy wszyscy mówią mądrze i nie wiesz, czy wkroczyć, bo boisz się zepsuć poziom dyskusji :)
 

Attachments

  • 97f330806fbc7f1fa1e2e1f0f7be9ba4.jpg
    97f330806fbc7f1fa1e2e1f0f7be9ba4.jpg
    50.6 KB Views: 14
Last edited: Apr 17, 2016
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,810
Apr 17, 2016
Tak czy inaczej, raczej chodzi tutaj (tak jak mówił Nars) o odpowiedź typu "na odczep" gdyż abstrahując od kwestii posiadania, przez Motoko, jakiejś syntetycznej namiastki genitaliów wątpię aby miała cykl menstruacyjny (bo niby na co - jako cyborgowi - by jej to było? ).

Osobiście bardziej preferuję tą "amerykańską" wersję.
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,811
Apr 23, 2016
Wiedziałem, że polskie wydanie Blame będzie duże, ale wiedzieć coś a zobaczyć to na własne oczy to dwie różne rzeczy :shock:



I jeszcze porównanie z innymi tytułami dostępnymi na rynku.



Szkoda, że JPF nie dogadał się z Kotori w sprawie wymiarów Rycerzy Sidonii, bo fajnie byłoby postawić obok siebie dwie serie tego samego autora w identycznym wydaniu. Z drugiej jednak strony, skąd brać miejsce na takie giganty? :p
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#1,812
Apr 24, 2016
Chyba dziwaczeje na starość bo właśnie niedawno kupiłem sobie nowe anime i co gorsza dobrze się bawiłem oglądając.




Ci, którzy nie wiedzą Madoka to nowe, nieco mroczniejsze (ale bez przesady) podejście to tematu "czarodziejek". Mamy tutaj ciekawą wizję i odpowiedzi na kilka nurtujących pytań (jak chociażby: z kim i dlaczego walczą czarodziejki, czemu akurat są to młode dziewczęta, co z tego mają oraz kto na tym wszystkim najwięcej zyskuje). Całość ma naprawdę ładną i niezwykle wystylizowaną oprawę (zwłaszcza podczas potyczek z wiedźmami) oraz niezwykłą muzykę.

Gdyby nie dotykany temat poleciłbym każdemu, a tak (z czystym sumieniem) mogę tylko tym, którzy w dawnych latach oglądali (nawet się do tego nie przyznając) "Czarodziejki z księżyca".

---------- Zaktualizowano 14:33 ----------

Poniżę całkiem przyzwoity "fanowski" trailer ukazujący wspomniany tytuł:

 
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#1,813
Apr 24, 2016
Wykład profesora Fanty.
(Potraktujcie jako wstęp do CB 2077)
Pod wpływem Waszej dyskusji o płciowości Major, prześledziłem jeszcze raz pierwszy tom.
Na stronie 90 narządy rozrodcze są montowane w ciało cyborga. Dzieje się to, gdy Major podczas inspekcji, uczestniczy w produkcji cyborga 90% (najwyższy stopień scyborgizowania). Takim cyborgiem jest też Major. Co to oznacza? Z człowieka zostaje mózg i rdzeń kręgowy obity w ochronną metalową "zbroję" (puszkę?), która następnie jest wsadzana w ciało. Major jest seryjnym produktem, ale zrobionym z wysokiej jakości materiałów + dodatki, które sobie zażyczyła. Jednym z tych dodatków jest większa niż u człowieka ilość zakończeń nerwowych (większe odczuwanie) 162/10cm. Potem Motoko zarabia na cyber-seksie (str. 52-54), czyli dziewczyny podpinają się pod jej mózg (max. 2 osoby), a Major przeżywa za nie orgazm. Wszystko dzieje się z mózgu, w wirtualnym pokoju, nie wiemy więc nadal czy major zażyczyła sobie w swoim modelu genitalia.
Ten konkretny model, który Motoko obserwuje podczas tworzenia zrobiony jest na specjalne zamówienie przez artystę ciała - on układa projekt i zleca "odlanie", którego dogląda (np. w anime mamy do czynienia z artystami twarzy - Hideo posiada twarz od artysty). Dlaczego major zostaje przy pospolitym modelu zatem? Po pierwsze nie wyróżnia się z tłumu i nie polują na nią handlarze częściami (co często zdarza się cyborgom ze specjalnych zamówień - wartością czarnorynkową jest unikalność części).
Można przypuszczać, że Major ma organy, pomimo tego, że sprzedaje swoje odczucia dziewczynom (wiadomo, że nie chłopakom - Batou połączył się przez przypadek i doznał uczucia fantomowego, a jako że nie ma waginy ani macicy, odczuł "ślimaki w brzuchu". Ogólnie, nie polecał.). W SAC proponuje chłopcu seks...
Na str. 14 Motoko tłumaczy swoje zakłócenia w duchu i na głównym kanale okresem. Wypowiedź ma wydźwięk humorystyczny, ale może być prawdziwa. Chyba, że to okres "fantomowy". Bo po kiego grzyba cyborgowi okres?
Wiadomo, że cyborgi nie mają prawdziwego przełyku ( szerzej - układu pokarmowego), jedzą żywność syntetyczną na zasadzie przyzwyczajenia/tradycji/ludzkich odruchów. Tak dostarczają energię, olej, substancje konserwujące ciało, które równie dobrze można by podać przez strzykawkę lub wymianę pojemników (jak w Fuchikomach i wymianie oleju). Tak samo sztuczna bio-macica musiałaby produkować bio-jajeczka. I gdyby jeszcze zostatały zapłodnione przez bio-spermę, mielibyśmy człowieka syntetycznego, a tacy nie występują w GitS. (Może organy bez możliwości reprodukcji. Tylko skąd wtedy ten okres? Może 'okres' przeżywany w psychice?) Są tylko zdegradowani ludzie (cyborgi) i zupgrade'owane maszyny (androidy) pomiędzy którymi zaciera się różnica.
Major wątpi w swoje człowieczeństwo (ducha), bo nigdy nie widziała ostoi swojego człowieczeństwa tj. tych 10% - mózgu i rdzenia. A jeśli nie widziała to może przecież być androidem, który zmawia sobie podszepty ducha. "Blade runner" pokazał jak trudne jest odróżnienie obu cyberpunkowych tworów.

Okres major pojawia się też w adaptacji. Ogólnie filmowy, kultowy GitS nie jest tak obszerny jak manga i koncentruje się na wąskim aspekcie. Jest bardzo podobny z tematyce do filmowego Łowcy androidów. Czy 90% scyborgizowany człowiek nadal może nazywać się człowiekiem i czy android wobec stopnia skomplikowania swojego 'mechanizmu' może wytworzyć sobie duszę? Dyskusja stara jak świat - według idealistów jest to niemożliwe, bo dusza jest dana jedynie człowiekowi, według mechanistów (szerzej materialistów) a i owszem! Człowiek jest tylko biologicznym, skomplikowanym systemem mechanizmów o dwóch ośrodkach decyzyjnych - logiczny i emotywny (duszy brak, to tylko stopień skomplikowania rodzący sprzeczności) - roboczo nazwany rozumem i sercem. Ośrodki są od siebie niezależne, więc gdy się ze sobą zgadzają to luzik, jednak gdy wydają sprzeczne wytyczne zaczyna się bigos. Ot, cały człowiek. Robotem, który prawdopodobnie zostałby uznany za człowieka jest ewidentnie Sony z "I, Robot".
Major po złączeniu z Władcą Marionetek, przy zachowaniu własnego ducha (osobowości, indywidualności, centrum jestestwa) osiągnęła możliwość oderwania się od swojej 10% ludzkiej pozostałości i stała się w 100% "cyborgiem". Cyborgiem - człowiekiem. Nowym tworem - 100% człowieka i SI (robot), a w rzeczywistości ani jednym, ani drugim. Nową istotą, która przeniosła się do sieci. Samym duchem (ghostem) uwolnionym ze skorupy (shell).

PS. Choć zaskakujące jest to, że Shirow mówi, że ciało i umysł są jednością i po zbyt wielkich ubytkach ciała, mózg przestaje prawidłowo funkcjonować. Nie może też operować dodatkowymi kończynami czy ciałem nie-humanoidalnym (np. prezes Hanka P.I. model Jameson - ta "puszka"), bo mózg nie ma funkcji/programu/systemu zdolnego do operowania takim ciałem. Poznaje ludzkie ręce i nogi i nic ponadto.

WIEM, WIEM - TL ; DR.
 
Last edited: Apr 24, 2016
  • RED Point
Reactions: HuntMocy
Nars

Nars

Moderator
#1,814
Apr 25, 2016
Fantazjel said:
W SAC proponuje chłopcu seks...
Click to expand...
Nie proponuje tylko się z nim drażni (w ogóle dziwna scena). Chłopak się jej pyta, czy cyborgi mogą uprawiać seks, ona odpowiada pytaniem, czy chce się przekonać. Więc nie ma oczywistej odpowiedzi. Nie wiemy, czy Major chodzi o fizyczny akt, czy np., o założenie hełmu VR i wirtualne doświadczenie w lobby. Abstrahując od tego czy w ogóle by to zrobiła z takim gówniarzem i cały dialog był czymś więcej niż banterem ze wścibskim dzieciakiem.

Ergo, absolutnie nie można twierdzić, ze Major "proponuje seks".

Fantazjel said:
A jeśli nie widziała to może przecież być androidem, który zmawia sobie podszepty ducha. "Blade runner" pokazał jak trudne jest odróżnienie obu cyberpunkowych tworów.
Click to expand...
Tak po prawdzie, w Łowcy Androidów nie ma... androidów. Jest to raczej efekt niefortunnego tłumaczenia. W BR są Replikanci, twory w 100% biologiczne. Zaprojektowani ludzie, niektórzy byli bardziej odporni, niektórzy mieli większą siłę, niektórzy większą inteligencję, niektórzy kilka z tych cech. Generalnie ich celem była eksploracja kosmosu i praca w warunkach nieodpowiednich dla ludzi. Po tym jak wybuchł bunt, gdzie padły trupy, wydano zakaz przebywania Replikantów na Ziemi i stąd cała akcja z Łowcami.

Fantazjel said:
Tak dostarczają energię, olej, substancje konserwujące ciało, które równie dobrze można by podać przez strzykawkę lub wymianę pojemników (jak w Fuchikomach i wymianie oleju). Tak samo sztuczna bio-macica musiałaby produkować bio-jajeczka. I gdyby jeszcze zostatały zapłodnione przez bio-spermę, mielibyśmy człowieka syntetycznego, a tacy nie występują w GitS.
Click to expand...
O ile mi wiadomo, to "jedzenie dla androidów" miało jedynie aspekt psychologiczny. Wspomniane przez Ciebie składniki, były wymieniane podczas regularnych przeglądów. I oczywiście masz rację, że w świcie GITS'a cyborgi nie mogły się "naturalnie" rozmnażać, genitalia były dodawane jedynie w celach "rozrywkowych" i psychologicznych.

Fantazjel said:
Major po złączeniu z Władcą Marionetek, przy zachowaniu własnego ducha (osobowości, indywidualności, centrum jestestwa) osiągnęła możliwość oderwania się od swojej 10% ludzkiej pozostałości i stała się w 100% "cyborgiem".
Click to expand...
Jednym z podstawowych efektów połączenia Władcy i Motoko był waśnie motyw, że każde z nich się zmieni i nie zostanie w 100% sobą.

cytat z pamięci said:
MK: Jaką mam gwarancję, że po połączeniu pozostanę sobą?
WM: Chęć pozostania tym kim jesteśmy, jest tym co nas najbardziej ogranicza.
Click to expand...
W ogóle w anime bezpośrednio pada tekst, że po połączeniu nie ma już Major, ani Władcy Marionetek, jest całkiem nowy twór, nowa forma życia. Zdecydowanie nie nazywałbym go cyborgiem (termin oznacza połączenie elementów biologicznych z cybernetycznymi).

Fantazjel said:
Cyborgiem - człowiekiem. Nowym tworem - 100% człowieka i SI (robot), a w rzeczywistości ani jednym, ani drugim. Nową istotą, która przeniosła się do sieci. Samym duchem (ghostem) uwolnionym ze skorupy (shell)
Click to expand...
Aleś popłynął z fanfickiem. Lubie to. :D
 
Last edited: Apr 25, 2016
  • RED Point
Reactions: Fantazjel
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#1,815
Apr 25, 2016
Nars said:
Ergo, absolutnie nie można twierdzić, ze Major "proponuje seks".
Click to expand...
Skrót myślowy. I tak jak mówisz, nie można stwierdzić o jakie współżycie chodzi. Jeśli chodzi o droczenie - myślałem, że to jasne, dlatego to pominąłem.

Nars said:
Tak po prawdzie, w Łowcy Androidów nie ma... androidów.
Click to expand...
Nie będę się spierał o nazwy, to nieistotne akurat w tym aspekcie, który chciałem poruszyć. Zakreślałem problem, który jest ten sam - problem z odróżnieniem człowieka od nie-człowieka czy raczej quasi-człowieka (android, replikant, humanoid) - jednostki, którym odmawia się posiadania duszy.
Mimo to dzięki za uzupełnienie i sprecyzowanie, to zawsze się przyda, jeśli nie mi, to innym czytelnikom w zbudowaniu obrazu sytuacji.

Nars said:
O ile mi wiadomo, to "jedzenie dla androidów" miało jedynie aspekt psychologiczny. Wspomniane przez Ciebie składniki, były wymieniane podczas regularnych przeglądów.
Click to expand...
Ciachnę tu obszerny cytat z mangi (str. 104). W sumie, po jego lekturze, na dwoje babka wróżyła.
Kilka słów o posiłkach "kompletnych" cyborgów. Być może na początku dominowały pasty i tabletki w małych ilościach, ale na tym etapie bierze się pod uwagę psychologiczny aspekt spożywania jedzenia. Dlatego aktualnym głównym trendem są "sztuczne produkty przypominające wyglądem i smakiem produkty prawdziwe". Oczywiście można by załatwić problem na poziomie cybermózgowym, lecz dla zachowania odpowiedniego rytmu codziennego życia, chyba lepsze jest posilanie się przy pomocy ust. Jeśli chodzi o fuchikomy, to jedna wymiana pojemnika z "przystosowanym do neurochipów płynem" starcza na dwa miesiące. Tak załóżmy (fuchikomy nie sątworzone na bazie czysto organicznej, ale...)

To, co wiemy na pewno - aspekt psychologiczny, zaspokojenie odczucia głodu i harmonia codzienności (codziennego bycia człowiekiem). Odżywianie 10% człowieka, które zostało (czyli mózg + rdzeń).
Z porównania do naszych czołgowych pajączków, można domniemywać, że olej fuchikom i pokarm cyborgów przynosi podobne efekty dla części mechanicznej. Skoro pojawiają się części mechaniczne trzeba o nie jakoś dbać. Oprócz przeglądów, o których wspomniałeś, codzienne konserwacja, uzupełnianie płynów zmniejszających tarcie itd. itp. Olej starcza pajączkom na 2 miesiące. Jak jest z cyborgami? Nie wiemy.

Nars said:
Jednym z podstawowych efektów połączenia Władcy i Motoko był waśnie motyw, że każde z nich się zmieni i nie zostanie w 100% sobą.

W ogóle w anime bezpośrednio pada tekst, że po połączeniu nie ma już Major, ani Władcy Marionetek, jest całkiem nowy twór, nowa forma życia. Zdecydowanie nie nazywałbym go cyborgiem (termin oznacza połączenie elementów biologicznych z cybernetycznymi).
Click to expand...
Użyłem tego sformułowania, żeby zobrazować sytuację - 100% cyborg, czyli brak elementu biologicznego. Zostaje duch Motoko scalony z Władcą Marionetek, który chciał uniknąć słabych zabezpieczeń przy kopiowaniu (tak jak w monokulturach lasu łatwiej o "epidemię"). Potrzebował duszy, czyli czynnika zmiennego (zmiennej), która to uniemożliwi. A że upodobał sobie Motoko w środku piramidy istnienia (mickorświat - człowiek - makroświat; temat na inną dyskusje; odsyłam do mangi, średniowiecznej alchemii i teorii humoralnej, a także starożytnych filozofów z Arystotelesem na czele) chciał się z nią scalić. Po przemianie, sama Motoko, to już nie mózg i rdzeń kręgowy tylko wolny duch. Dlatego w GitS 2 Innocence, tak łatwo przejmowała kontrolę nad androidami - tak jak Władca.
Władca nie gwarantował, że po scaleniu zostaną tacy sami. Nie potwierdzał też, że w jakikolwiek sposób się zmienią. Jeśli nawet jakieś zmiany by nastąpiły, nie byliby ich świadomi (jako nowy twór). Władca zyskuje życie, Motoko zyskuje wydostanie się ze skorupy. Zresztą człowiek pod wpływem nowych informacji się zmienia... no, to jest przecież "ludzkie". Motoko została obdarzona informacją (Władcą i jego "dziećmi" - baza danych), pod tym wpływem - oczywiście - musiała się zmienić. Lecz wszystko, co człowiecze w tym połączeniu przynosi Motoko - ducha, emocje, osobowość... tego chce Władca, bo tego nie posiada.
Jestem skłonny przyznać jednak, że to wciąż Motoko. Albo Władca Motoko, jedno i drugie, które jest nowe, a nie nowe, które nie jest ani jedną, ani drugim (jeśli wiesz, co chce przez to powiedzieć).

Mówisz sam, że jest nową formą życia i w drugim zdaniu mi zaprzeczasz (a mówię o tym samym), nie rozumiem. Możesz doprecyzować, w którym momencie tworzę fanfic (miło, że się podoba :) )? Może to interpretacja, ale oparta na solidnej podstawie. Jeśli scalimy SI z Ghostem (Program/Maszynę z Człowiekiem/Duszą) powstanie nam Maszyna obdarzona duszą i Człowiek obdarzony programem. Wolny Duch, który może wtłaczać swojego ghosta (i to nie zdubbingowanego - scheda Motoko) do dowolnego androida. Może też wędrować swobodnie poprzez sieć (bo przecież ma cechy programu od Władcy).

W sumie to nadal operacja na wyobraźni, bo jeszcze nie mieliśmy (i długo nie będziemy mieli) przypadku scalenia SI z człowiekiem, który można naukowo obserwować, badając wyniki i porównując fakty.

PS. Nie wiem na ile słowa oddadzą sytuację, więc od razu chcę wspomnieć tu, że nie chcę się jakoś wywyższać i poniżać cię - zbijać argumentów, żeby pokazać swoją jedyną prawdę. Chcę dyskutować i wymieniać poglądy. Przepraszam za ten wtręt, ale zdarzały mi się już sytuacje, w których byłem posądzany o chęć dominacji i uznania tylko mojej racji, więc chciałem tego uniknąć i postawić sprawę jasno.
I dzięki za podjęcie tematu.
 

Guest 2364765

Guest
#1,816
Apr 25, 2016
Fantazjel said:
PS. Choć zaskakujące jest to, że Shirow mówi, że ciało i umysł są jednością i po zbyt wielkich ubytkach ciała, mózg przestaje prawidłowo funkcjonować. Nie może też operować dodatkowymi kończynami czy ciałem nie-humanoidalnym (np. prezes Hanka P.I. model Jameson - ta "puszka"), bo mózg nie ma funkcji/programu/systemu zdolnego do operowania takim ciałem. Poznaje ludzkie ręce i nogi i nic ponadto.
Click to expand...
A to dziwne bo facet puszka działał całkiem sprawnie, tak samo jak w SAC koleś który przeniósł swój mózg do samobieżnego czołgu.
Domyślam się, że w paru miejscach Shirow po prostu stawia sprzeczne wizje w stosunku do rzeczy które wykreował.
Tak samo w sprawie Motoko która miała "mentalny okres" mimo, że prawdopodobnie fizycznie zmarła przed możliwością doświadczenia go.
 
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#1,817
Apr 26, 2016
skacikpl said:
A to dziwne bo facet puszka działał całkiem sprawnie, tak samo jak w SAC koleś który przeniósł swój mózg do samobieżnego czołgu.
Domyślam się, że w paru miejscach Shirow po prostu stawia sprzeczne wizje w stosunku do rzeczy które wykreował.
Tak samo w sprawie Motoko która miała "mentalny okres" mimo, że prawdopodobnie fizycznie zmarła przed możliwością doświadczenia go.
Click to expand...
Coś w tym jest. On uznał, że facet - puszka nigdy nie powstałby w rzeczywistości, ale halo to jest cyberpunk, sci-fi, fantastyka, więc niech już będzie. :) Tak samo tłumaczył, że cyberkończyny nie mogą dźwigać więcej niż naturalne, bo po prostu by się urwały (śmieszne kilka kadrów z Batou). I takie tam.

PS. Imiona w polskim tłumaczeniu ;-; bolą mnie oczy - Bateau, Boumas.
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,818
Apr 27, 2016
Czekam :)




Lubiłem poprzednie filmy, a ten nowy zapowiada się dość intrygująco. No i Ryuk przeszedł mały lifting :p
 
Fantazjel

Fantazjel

Senior user
#1,819
May 3, 2016
Skończyłem czytać mangę Ghost in the Shell 2 i powiem tyle... (prawie) nic nie rozumiem. Ministerstwo ds. Metafizyki? Motoko, która chyba (wedle planu Władcy Marionetek) podzieliła swoje ego na kilka tworów - dzieci S.I.? Motoko Aramaki (11 izotop) i Motoko Kusanagi, Millenium (20 izotop -ile tych klonów tam wreszcie jest?), a na końcu mętne wytłumaczenie inspirowane szintoizmem.
No i dużo nagości, to fakt. Nie żeby mi to przeszkadzało, ale widać, w którą stronę zmierzał mangaka.
Ktoś podejmie się próby interpretacji?
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#1,820
May 10, 2016
http://www.animenewsnetwork.com/news/2016-05-09/dragon-ball-super-anime-starts-future-trunks-arc-in-june/.101915

Zgnoili Son Gohana, a teraz będą pewnie gnoić moją drugą ulubioną postać czyli Trunksa z przyszłości :/

Pozostaje wspominać to co było dobre.

 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 89
  • 90
  • 91
  • 92
  • 93
  • …

    Go to page

  • 131
Next
First Prev 91 of 131

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.