Zagramy w grę w grze?W "Unity" to gracz będzie bohaterem wątku współczesnego. Co to znaczy? Nie wiem.
Zagramy w grę w grze?W "Unity" to gracz będzie bohaterem wątku współczesnego. Co to znaczy? Nie wiem.
Właśnie to samo mówili o Black Flag, gracz jako pracownik firmy badający wspomnienia asasynówW "Unity" to gracz będzie bohaterem wątku współczesnego. Co to znaczy? Nie wiem.
Generalnie trójka bohaterami głównymi nie zachwycała. Co do muzyki się zgodzę. Na szczęście w kolejnej części się zreflektowali i dostaliśmy IMO najlepszy soundtrack w historii serii.Ja też Desmonda lubiłem i każdy fragment z nim w roli głównej. Chyba dlatego trójka była dla mnie tak dużym rozczarowaniem, bo tam ani jeden fragment z nim dobry nie był. Nawet muzyka jakaś taka bezpóciowa.
Dwójka to moja ulubiona część, żeby nie było. Po prostu nie każdemu mogą się podobać takie klimaty.@Kuboniusz bluźnisz na dwójkę, oj bluźnisz.
Z tego co mi wiadomo, to season pass to jakieś paskudztwa typu kasa do ulepszeń statku + stroje Edwarda i skiny dla Kawki + Freedom Cry. Nie jestem pewien, czy warto. Sama gra z kolei - warto definitywnie.Tak teraz patrzę jest niby przecena na steamie na AC. Black Flag Deluxe + Season Pass czyli zawartość edycji Gold wychodzi jakieś 168zł. Warto brać czy czekać na lepsze promocje ?
Assassin’s Creed® IV Black Flag™ Season Pass daje ci dostęp do wyjątkowego pakietu Kraken Ship. To nowa, ponad trzygodzinna fabuła dla pojedynczego gracza, gdzie główną rolę gra Adewale - były niewolnik, który został Asasynem. Oprócz tego w pakiecie znajdują się postacie do trybu wieloosobowego i wiele więcej.
Bez przesady. Nie dałbym im więcej niż jeszcze 2-3 lata.Ano pożyją długo, niestety.
Że niby po najdłuższej generacji nagle ma być ta najkrótsza?Bez przesady. Nie dałbym im więcej niż jeszcze 2-3 lata.