Kryzys z Unity zażegnany, okazało się że nie była to wina gry tylko mojego komputera, a konkretniej problemów ze sterownikami. Zorientowałem się dopiero kiedy podobne rzeczy zaczęły mi się dziać z innymi grami, gupi ja

Oczywiście żeby nie było zbyt kolorowo to po drodze czekały mnie jeszcze problemy z chmurą i zapisami, ale i tutaj sobie wreszcie poradziłem i tym samym po kilku miesiącach przerwy ukończyłem wreszcie kampanię. Oczywiście została mi jeszcze masa rzeczy pobocznych do roboty oraz dodatek

Jakie wrażenia? Pozytywne i negatywne zarazem. Kurde, to mogła być najlepsza odsłona serii od czasów dwójki, ale pośpiech, który zaowocował masą cięć i niedoróbek niestety sprawił, że było to niemożliwe.
Na plus:
+ Grafika, jeśli uda się okiełznać grę to jest naprawdę śliczna zarówno jeśli chodzi o samą jakość jak i wszelkiej maści bajery pokroju efektów świetlnych itp.
+ Miasto pełne ludzi naprawdę robi wrażenie.
+ Ulepszony system poruszania i walka.
+ Misje poboczne takie jak zagadki Nostradamusa czy tajemnicze zabójstwa, są ciekawe i co najważniejsze, nie prowadzą nas za rękę. Trzeba samemu pomyśleć, a i jest szansa na pomyłkę.
Jeśli zaś chodzi o minusy to niestety cała reszta:
- Strona techniczna, bo nie licząc pewnych problemów (niektóre wynikały z mojej niewiedzy jak napisałem na początku) gra chodziła mi dobrze, ale jednak byłem wśród wyjątków, większość ludzi miała skandaliczne problemy, które nie powinny mieć miejsca w produkcie tej klasy.
- Fabuła, była nudna i przewidywalna, w dodatku dość słabo poprowadzona moim zdaniem. Do tego niezbyt satysfakcjonujące zakończenie.
- Wątek współczesny. Jestem chyba jednym z niewielu fanów serii, którzy lubili Desmonda i związaną z nim historię, dlatego nie miałbym nic przeciwko nowej postaci na jego miejsce wraz z rozbudowaniem sekwencji w czasach obecnych. Zamiast tego dostaliśmy... ech... W Black Flag było to jeszcze zabawne, ale w Unity przeszli samych siebie.
- I chyba największy minus czyli usunięcie bądź duże zubożenie elementów, które już były w poprzednich odsłonach i nie mam tu na myśli pływania statkiem. Zachowanie tłumu, w poprzednich częściach reagowali zarówno na to co robi gracz (zabijanie, wspinaczka, wbieganie w tłum) jak i na to co się dzieje w okolicy (np. opady deszczu), a tutaj nic, cały czas robią to samo, nie ważne czy na głowę leje im deszcz czy też spada asasyn. Sztuczna inteligencja wrogów, która może nigdy nie oszałamiała w tej serii, ale tutaj przeciwnicy są po prostu ślepi i głusi, a może nawet niedorozwinięci umysłowo. Kurde, nawet kota nie można już pogłaskać :blink: Można tak wymieniać bez końca, bo jest tego sporo.
I to chyba tyle. Jakby zrobili sobie dłuższą przerwę to Unity mogło być świetne, ale najwyraźniej ktoś na górze uznał, że skoro ludzie jeszcze nie rzygają tą serią to trzeba cisnąć ile wlezie. Wszystko wskazuje na to że w tym roku dostaniemy kolejną odsłonę czyli na zachodzie bez zmian.
PS. Nie miałem jeszcze okazji przetestować kooperacji, ale jakby ktoś chciał zagrać to dajcie znać
