Kurczę, chciałbym by dialogi w grze były równie dobrze zrealizowane co ta w słuchowisku. Takie naturalne. Niby ten sam Rozenek, a w powyższej zapowiedzi radzi sobie jeszcze lepiej niż w grze.
W słuchowiskach fonoteki też (mimo wielu koszmarnych / komicznych decyzji dot. doboru głosu) ogólnie voice-acting stoi na wyższym poziomie niż w grach. Widocznie wina tego, że reżyseria i scenariusz gier nie daje pola do popisu aktorom.
W słuchowiskach fonoteki też (mimo wielu koszmarnych / komicznych decyzji dot. doboru głosu) ogólnie voice-acting stoi na wyższym poziomie niż w grach. Widocznie wina tego, że reżyseria i scenariusz gier nie daje pola do popisu aktorom.


