Wiem tylko nie chcę się obudzić z ręką w nocniku i czekać do piątku a może przyjdzie a tu przez jakiś błąd lub niedopatrzenie w ogóle nie wyślą. Jak brzmi takie stare przysłowie: Ufaj, ale sprawdzaj. No nic najwyżej jutro jak się nic nie zmieni to się im maila napisze.


