No, czyli opowiadania w jednym pudełku.I jest to to samo nagranie, które znamy z wcześniejszej edycji.W skład pakietu wchodzą dwa zbiory opowiadań o Wiedźminie:
Ostatnie życzenie
Miecz przeznaczenia
Polemizowałbym. Papierowe książki czyta się niebo lepiej od tych wyświetlanych na ekranie tabletu czy monitora.rafal12322 said:Mam pytanie o pokrewnym temacie, można gdzieś kupić sage Wiedźmina w formie ebooka? Książkę fajnie się czyta ale ebooka jeszcze lepiej/> Po necie można znaleźć sporo PDF i EPUB ale zawierają one koszmarne błędy. Niektóre słowa są ucięte, przekręcone i ogólnie nie wygląda to za dobrze. :/
Sapkowski by z Tobą polemizował. xPSMiki55 said:Polemizowałbym. Papierowe książki czyta się niebo lepiej od tych wyświetlanych na ekranie tabletu czy monitora.
ASowi monitor nie przeszkadza. Od tabletu PC czy monitora lepsze są czytniki e-ink. Bardzo fajny patent, szkoda tylko, że ekrany 10" zabijają ceną.SMiki55 said:Polemizowałbym. Papierowe książki czyta się niebo lepiej od tych wyświetlanych na ekranie tabletu czy monitora.
No właśnie, cena.... Wolę już czytać PDF-a na monitorze. Jak pokój jest dobrze oświetlony, a podświetlenie monitora jest minimalne, to czyta się całkiem dobrze. Ale papierowych książek według mnie nic nie przebije.Vojtas said:ASowi monitor nie przeszkadza. Od tabletu PC czy monitora lepsze są czytniki e-ink. Bardzo fajny patent, szkoda tylko, że ekrany 10" zabijają ceną.
6" jest znacznie bardziej przystępne.SMiki55 said:No właśnie, cena....
Przebija je wygoda. Jak masz wybierać, czy jechać na uczelniany zjazd z dziesięcioma cegłami po 500 i więcej stron, albo z czytnikiem e-ink, to odpowiedź jest oczywista.SMiki55 said:Wolę już czytać PDF-a na monitorze. Jak pokój jest dobrze oświetlony, a podświetlenie monitora jest minimalne, to czyta się całkiem dobrze. Ale papierowych książek według mnie nic nie przebije.
Chodzi mi o to, czy fizycznie są to te same płyty, które już znamy, tylko włożone do nowego pudełka, czy może nowa ich edycja.robert70r said:No, czyli opowiadania w jednym pudełku.I jest to to samo nagranie, które znamy z wcześniejszej edycji.
Jeśli lenisz się na kanapie, a powieść, którą chcesz przeczytać, masz zarówno w formie materialnej, jak i wirtualnej, to odpowiedź też jest prostaVojtas said:Przebija je wygoda. Jak masz wybierać, czy jechać na uczelniany zjazd z dziesięcioma cegłami po 500 i więcej stron, albo z czytnikiem e-ink, to odpowiedź jest oczywista.
Szczerze mówiąc, nie miałem tego w łapkach. Nie potrafię ci na to pytanie odpowiedzieć.Torpeda said:Chodzi mi o to, czy fizycznie są to te same płyty, które już znamy, tylko włożone do nowego pudełka, czy może nowa ich edycja.