"Wiedźmin bez eliksirów, to jak pół wiedźmina"...A poza tym, odsuń się trochę.Poldi1991 said:Panowie mam tu problem, Azar zabija mnie dwoma ciosami podobnie jak Berengara, mam gre od premiery a na tym wątku się zaciołem, co mam robić? Macie jakieś rady?
ja mialem tak samo ale jak poplynalem na brzeg i wrocilem na wyspe rybitw to wtedy berengar sie pojawialNazgulek said:Nie zabiłam Berengara (w zasadzie nie miałam tutaj żadnego wyboru, bo w ogóle nie pojawił się przy łódce na końcu IV aktu :-\)
Ale to raczej gdy posty są pisane w krótkim odstępie czasu. Jak jest kilka dni, to można traktować jako odświeżenie tematu.Inną sprawą jest to, że dwa posty pod rząd tego samego użytkownika i trochę ze sobą sprzeczne, ale cóż uczynić?CzesiozRivii said:Ja oszczędziłem Berengara. Dobra rada: Nie piszemy odpowiedzi jedna pod drugą, tylko używamy opcji zmień
Jak udało Ci się to zrobić? U mnie Azar uderzył Berengara może 3 razy i ten padł trupem.RodzRedanii said:Ja zawsze zostawiałem Berengara przy życiu. Tak niewielu wiedźminów zostało na świecie więc dlaczego miałby zginąć kolejny. Poza tym wielką satysfakcję daje pokonanie Javeda wspólnymi siłami. Zawsze udawało mi się też przeprowadzić walkę na tyle szybko i skutecznie, że Berengar przeżywał starcie z Azarem lub w najgorszym wypadku ubyło mu trochę życia.http://img178.imageshack.us/img178/1025/berengar2je8.jpghttp://img165.imageshack.us/img165/1407/berengar3in7.jpg
To znaczy, nie można porozmawiać z Berengrarem po zabiciu Azara Javeda?Exatio said:Miał dobrze rozłożone umiejki, wypił eliksiry, może zmaksował styl silny...ja tak zrobiłem i się udało zostawić Berengara przy życiu. Ale jest pewien bug, jeśli on przeżyje, to cały czas mówi "przemyślałem kilka spraw"
Ale co mówi? Coś konkretnego? Czy coś w stylu:" Azar Javed nie żyje!"Tymoteusz16 said:można, ale mówi wciąż to samo, czyli nie opłaca się go zostawiać, bo nawet jeśli przeżyje to i tak nie zmieni fabuły