Dokładnie miałem to samo, żadnych problemów i powyższy dialog zadziałał. Ale jak rozumiem, potem znowu może robić problemy, czy nie, jeżeli raz wpuściła?Iwona said:Babcia jest fajna. Takie urozmaicenie miłe. Jest nieprzewidywalna....Mnie najbardziej się podobał dialog:Stary, siwy, a za smarkulami się ogląda. Nie wstyd to tak?Riposta:Stara, siwa, a upierdliwa. Nie wstyd to tak?I mnie wpuściła za bezczelność ;D
Aż do imprezy.martinrb said:Dokładnie miałem to samo, żadnych problemów i powyższy dialog zadziałał. Ale jak rozumiem, potem znowu może robić problemy, czy nie, jeżeli raz wpuściła?
no to solidnie przepłacilem - bo ja dalem jej 100. ale co tam. w sumie ta seta to był akt desperacji - bo dala mi stara popalic - oj dalaberczo said:Za 20 orenów .... u mnie przynjmniej ... i wpuszcza zawsze kiedy wchodzę ....![]()
Hmm... Ja jakos nie mialem zbytnich problemow z Babuszkakeltu said:raz myslalem ze sie poskladam z rozpaczy, na imprezie u Shani... kiedy Zygfryd poprosil przyniesc nalewke, no coz nie wypada odmowic tylko zapomnialem o tej starej babie oczywiscie musialem sie na nia natknac (wiadomo jak to sie konczy kiedy kogos zlapie podchmielonego ;-)) czekalem przed domkiem az Geralt troche wytrzezwieje zeby wrocic na gore... bez skutku jedza ma oko jak cyklop.musialem udac sie do karczmy przespac wracam... starucha prosi zeby jej dotrzymac towarzystwa przy jakims napoju (bynajmniej nie bezalkoholowym) no to chlup w ten glupi dziub... jak sie skonczylo tez latwo sie domyslic...no to znow do karczmy i z powrotem do starej jedzy, na szczescie tym razem juz mi sie udalo przebrnac po schodach ;-)
Jak w życiuIwona said:Choć wywala często to fakt....babsztyl po nocach łazi i kontroluje zamiast spać![]()