Attachments
-
24.4 KB Views: 8
Dlatego mój kot robi za testera wędlin. Żadnego badziewia z supermarketu nie ruszy. Jeżeli już łaskawie się na coś skusi, znaczy że kiełbaska pierwsza klasaZ kotami jest tak, że nie zawsze wiadomo czy uda się je zadowolić. Dzisiaj moja kotka dostała kawałek piersi z kurczaka, a ona tylko ogonem pomachała przed miską i poszła sobie. Wybreda mała ;]
A to może być problem. Jeszcze może wyjść, że będzie chciał szyneczki, mięsko, same specjały pierwszej jakości, świeżości. A kocią karmą wzgardzi i stwierdzi - "sam se jedz te chrupki i inne przetwory mięsopodobne"Nom, przestrzeże przed "nie pierwszą" świeżością. Problem tylko, jak go potem powstrzymać przed przetestowaniem całej porcji ;>
Każdy tak mówi ;pJa się w sumie ten, nie boję.![]()