A ja mam taki przypadek: w 2 akcie idę do detektywa Raymonda i widzę, że atakują go zabójcy. Pokonuję bandziorów, Raymond mówi, że musi się ukryć i wychodzi z domu. Już się chciałem zabierać do lootowania zwłok, ale widzę, że medalion nadal drży. Myślę sobie - trzeba sprawdzić pięterko. Wchodzę i co widzę? Detektyw śpi na łóżku (BTW: to noc była), a kiedy podchodzę medalion zaczyna szaleć. Budzę Raymonda, a ten (jakby nic się przed chwilą nie stało) mówi, że mam mu zapłacić 200 orenów.Moje pytanie: czy to tak ma być, czy już się kwalifikuje na buga? Bo właściwie gdyby medalion nie wariował w obecności tego "nowego" Raymonda, to bym nawet tu nie pisał. A tak sam już nie wiem...