Czytam ten temat (i posty w nim zawarte) - i tak mnie naszło:
Dzień z życia polskiego developera gier - oczami nastolatka
Podkład muzyczny
1. Przychodzisz do pracy na 10. W drzwiach wita się z tobą szef, wyraża wdzięczność za przyjście i życzy miłego dnia.
2. Najpierw śniadanie - zamawiasz pizzę. Podczas oczekiwania na dowóz (40 minut) grasz na konsoli w dowolnie wybraną najnowszą produkcję.
3. Po śniadaniu, czas wziąć się do pracy. Masz przetestować nowy fragment gry, w którym Geralt przechodzi przez most.
4. Zirytowało cię, że można spaść, co skutkuje końcem gry. Zgłaszasz to jako krytyczny błąd.
5. Okazuje się, że to wina poziomu trudności. Po obniżeniu z True Hardcore Nightmare na Hardcore wszystko jest w porządku - nie można zginąć.
6. Odkrywasz kolejny błąd - kucyk Geralta kiwa się w prawo, a flagi na moście trzepoczą na lewo.
7. Wszyscy uważają, że to przełom w pracach nad grą. W trybie pilnym zostaje zwołane zebranie zarządu, aby wręczyć ci nagrodę.
8. Po testowaniu, czas na zaprojektowanie jakiegoś questa do gry. To "Wiedźmin", więc zadanie musi być odpowiednio mroczne, niejednoznaczne i dojrzałe.
9. Doznajesz olśnienia. Piszesz questa, w którym Geralt rozwiązuje zagadkę znikającego alkoholu w szkole dla czarodziejek. W finałowej sekwencji wiedźmin zabija nikczemnego maga, który podkradał wino. Najpierw odcina mu głowę, a następnie wypruwa jelita. Krew jest wszędzie.
10. Po namyśle dopisujesz wątek z nagrodą - trzy adeptki sugerują, że pokażą ci coś magicznego. Z dumą dopisujesz uwagę do scenariusza: "kamera powoli najeżdża na ich biust".
11. Dokonujesz kolejnej zmiany w queście. Mag-złodziej ma pomocnika, który również ginie w fontannie krwii.
12. Zanosisz gotowego questa (2 kartki A4, aż cię reka boli od pisania) do odpowiedniego działu. Idziesz na obiad.
13. Podczas oczekiwania na pizzę szef przychodzi i błaga cię, abyś udzielił wywiadu dziennikarzowi z Wielkiej Brytanii na temat dorosłości w nowej odsłonie Wiedźmina.
14. Zgadzasz się, choć jedynym słowem, jakie umiesz powiedzieć po angielsku to "fuck".
15. Po chwili przypominasz sobie, że "sex" to też angielskie słówko.
16. Okazuje się, że babcia dziennikarza 18 lata temu przelatywała nad Polską w drodze do Pragi. Zachęciło go to do poznania historii naszego kraju oraz nauczenia się języka - tak więc wywiad będzie przeprowadzony po polsku.
17. W wywiadzie podkreślasz nieustannie, że fabuła będzie z@j3b!st@.
18. Dziennikarz nie jest przekonany. Chcąc zrobić mu przyjemność, charakteryzujesz fabułę angielskim zwrotem "f%!#*&g z@j3b!st@".
19. Jest 16 - czas do domu. Szef ze łzami w oczach prosi cię, żebyś przyszedł jutro.
20. Odpowiadasz, że się zastanowisz
Wszelkie podobieństwa do różnego rodzaju sytuacji oraz przyjętych stereotypów - zamierzone.