cdp.pl polskim dystrybutorem tytułu Wiedźmin Gra Przygodowa

+
moonman said:
Jednak szkoda, że przygodówka i że od FFG.
A co byś widział zamiast przygodówki?

moonman said:
Będzie drogo i mnóstwo dodatków.
Miejmy nadzieję, że cena będzie znośna - dystrybutorem nie jest Galakta, tylko CDP.pl.

moonman said:
Trzewiczek do ulubionych autorów nie należy, ale z polskich to chyba najlepszy wybór.
A kto należy do Twoich ulubionych i kto by się nadawał na autora WGP zamiast Trzewika?

moonman said:
BTW: na BGG w tej chwili gra jest na 2. pozycji w The Hotness ;)
Tja, widziałem.
 
Vojtas said:
A co byś widział zamiast przygodówki?
Wolałbym coś strategicznego, grę w której ścierają się np. Redania, Temeria, Kaedwen, Aedirn i Nilgaard. Gracze wcielają się w władców, spiskują przeciwko sobie, wynajmują szpiegów, wiedźminów itd.
Coś w stylu planszowej Gry o Tron. Kiedyś bardzo lubiłem przygodówki (Runebound, Talisman) - ale każda po jakimś czasie się nudzi.

Vojtas said:
Miejmy nadzieję, że cena będzie znośna - dystrybutorem nie jest Galakta, tylko CDP.pl.
No tak, ale FGG dyktuje ceny. Za to o jakość wydania nie musimy się martwić :)/>

Vojtas said:
A kto należy do Twoich ulubionych i kto by się nadawał na autora WGP zamiast Trzewika?
kiedyś bardzo lubiłem Knizię, ale jego mechaniki są zbyt abstrakcyjne do tematyki. Jednak przy grach Knizii zawsze można fajnie pogłówkować. Obecnie, z racji tego że na stole króluje niezmiennie Agricola - Uwe Rosenberg mógłby coś sklecić - ale wtedy mielibyśmy pewnie Szkołę Wiedźminów i wyprawy na potwory - gra typu work-placement.
Stawiałbym jednak na Christiana T. Petersena - autora planszowej Gry o Tron, Tide of Iron, Twilight Imperium, Middle-Earth Quest - jego gry są wystarczającą rekomendacją. Ale chętnie sprawdzę co Trzewik wymyślił. Gra wygląda bardzo obiecująco.
 
moonman said:
Wolałbym coś strategicznego, grę w której ścierają się np. Redania, Temeria, Kaedwen, Aedirn i Nilgaard. Gracze wcielają się w władców, spiskują przeciwko sobie, wynajmują szpiegów, wiedźminów itd.
Jak już, to Cintra i Lyria z Rivią zamiast Nilfgaardu. Z Cesarstwem można by handlować, czasami się z nim sprzymierzać, kupować technologie, a co losową ilość tur mogłaby następować inwazja. Ale oddanie całego Cesarstwa w ręce gracza nie byłoby dobrym pomysłem.
 
moonman said:
Wolałbym coś strategicznego, grę w której ścierają się np. Redania, Temeria, Kaedwen, Aedirn i Nilgaard. Gracze wcielają się w władców, spiskują przeciwko sobie, wynajmują szpiegów, wiedźminów itd. Coś w stylu planszowej Gry o Tron.
No ale to wyklucza Geralta jako głównego bohatera - mógłby się pojawiać gdzieś w tle jako NPC. Do strategii nic nie mam, wręcz przeciwnie. Sądzę jednak, że gra tego typu powinna powstać dopiero wtedy, gdy marka będzie już wystarczająco silna w segmencie gier planszowych.

moonman said:
No tak, ale FGG dyktuje ceny. Za to o jakość wydania nie musimy się martwić :)
Niezupełnie. To nie jest taki sam deal jak zazwyczaj, bo raz, że to grupa CDP jest właścicielem licencji, a dwa - FFG tej gry nie zaprojektowało u siebie. Udział Amerykanów jest duży, ale nie aż tak duży, by walnąć standardową jak dla nich cenę. Jeśli WGP przekroczy próg 200 zł, to już chyba tylko dzięki "uprzejmości" włodarzy z CDP.pl/CDPR.

moonman said:
Obecnie, z racji tego że na stole króluje niezmiennie Agricola - Uwe Rosenberg mógłby coś sklecić - ale wtedy mielibyśmy pewnie Szkołę Wiedźminów i wyprawy na potwory - gra typu work-placement.
Eee, kompletnie nie widzę Uwe w tej roli. Równie dobrze mógłbym chcieć namówić Coreya Konieczkę na zaprojektowanie eurogry. ;)

moonman said:
Ale chętnie sprawdzę co Trzewik wymyślił. Gra wygląda bardzo obiecująco.
Poniżej wrażenia z rozgrywki z najnowszego Game Informera (nie była to finalna wersja, ale już bardzo bliska tego stadium).



Swoje przewidywania opublikował też redaktor Games Fanatic ( KLIK ).
 
Jednak szkoda, że przygodówka i że od FFG.

Fantasy Flight nie wydaje dużo dodatków dla samego wydawania ich tylko dlatego, że większość ich tytułów jest tak dobra, że ludzie się tego domagają. Wydali jednak sporo gier, które żadnych dodatków się nie doczekały. To wielki koncern, liczą zyski i straty, jeśli coś jest popularne to cisną ile wlezie, jeśli nie to dodatków i reedycji nie będzie nawet jeśli sama gra miała dobre opinie. Co do ceny, jak już pisał Vojtas, to CDP jest właścicielem praw do Wiedźmina: Gry Przygodowej, FFG jest wydawcą zagranicznym. Nie nastawiałbym się jednak na super niską cenę, CDP też siebie ceni co widać po Gamedecu - gra jest dobra i świetnie wykonana i dlatego też sporo kosztuje. Ichnie puzzle też są drogie.

W kwestii rodzaju gry, popieram Vojtasa. Strategia gdzie ścieramy się armiami Nilgaardu i Północy np. odtwarzając wydarzenia z sagi też byłaby ciekawa, ale omawiana planszówka powstaje na licencji gier video i ma wspierać właśnie te gry. Grę mają kupić nie tylko najwięksi fani uniwersum, ale także fani komputerowej wersji przygód białowłosego. Dlatego mamy tam Geralta czy Triss, a nie np. Ciri, Yennefer czy Istredda, tym bardziej nie państwa, które w grach mogą już nie istnieć.
 
HuntMocy said:
tym bardziej nie państwa, które w grach mogą już nie istnieć.
Że jak? Na zagranicznym forum jest sporo ludzi, którzy z Sagą styczności nie mieli, ale znają najważniejsze państwa Północy. Choć niestety z powodu niezrozumiałego dla mnie ukazania na dwójkowej mapie podziału politycznego odległej północy, o Lidze z Hengfors wiedzą jedynie ci, co przeczytali, bądź zajrzeli na Wiki.

Tak btw, kto zaznaczał granice na dwójkowej mapie? Wiem, że trudno odwzorować przebieg granic na niezbyt dokładnej Redowej mapie, ale tak oczywistych błędów, jak Aedirn obejmujące swym zasięgiem górę Carbon (stolicę Mahakamu...), brak Kerack czy Bremervoord, czy właśnie podział polityczny na dalekiej północy (zamiast oddzielnych królestw i księstw powinny być zgrupowane w królestwo Koviru i Poviss (obejmujące także Talgar, Narok i Velhad) oraz Ligę z Hengfors (Caingorn, Malleore, Creyden, Hołopole). No i Caingorn jako wasal Kaedwen? Serio? />), być nie powinno.

A mapa z planszówki nawet niezła. Ma być z założenia uproszczona, więc błędy aż tak nie rażą. Chociaż tam, gdzie zaznaczono Ellander, lepiej by już wstawić twierdzę Hagge. Po "Sezonie", trochę mi także żal z powodu braku Kerack :)/>

E: Zmieniam zdanie. Przyjrzałem się jeszcze raz, Ellander jest nawet dobrze umiejscowione.
 
Stali bywalcy forum, czy to polskiego czy międzynarodowego to nie jedyni odbiorcy w jakich celuje wydawca. Jeśli ktoś po prostu grał w grę video to planszówkę kupi, bo z okładki machają do niego Geralt, Triss czy Jaskier, a nie bliżej nieznane persony czy sztandary. Podobna sytuacja ze wznowieniami i zagranicznymi wydaniami książek o przygodach wiedźmina - okładki zdobią grafiki z gry.

Oczywiście nie mówię, że planszówka (czy cokolwiek innego) ściślej powiązana z książkowym pierwowzorem niż grą video nie ma szansy znaleźć sporego grona odbiorców, ale tak jest po prostu bezpieczniej. Jak już się znajdą fani, którzy docenią tytuł to będzie widać, że jest potencjał na coś więcej w tym stylu i być może kiedyś zapowiedzą nową planszówkę w uniwersum Wiedźmina tym razem serwując coś strategicznego np. opartego na książkach ;)
 
Skoro była tu poruszana sprawa problemów z zapisaniem się do NEWSLETTERA o grze planszowej to mam info, że analogiczny błąd występuje również przy W3.

A w temacie planszówki - kolejny punkt dopisany do budżetu domowego w rubryce MUST HAVE ;)/>
 
robert70r said:
Zastanawiam się jak mój portfelik to zniesie... :)
Zniesie spokojnie, odłożysz wcześniej. Martw się raczej o to, byś miał z kim w to grać. Nawiasem mówiąc - skoro tyle osób nabędzie grę, to można pomyśleć o jakimś forumowym spotkaniu albo nawet miniturnieju. :)


Jeśli chodzi o premierę, to sobie na nią jeszcze poczekamy. Minimum 3 miesiące. :(
 
almansur said:
Skoro była tu poruszana sprawa problemów z zapisaniem się do NEWSLETTERA o grze planszowej to mam info, że analogiczny błąd występuje również przy W3.

A w temacie planszówki - kolejny punkt dopisany do budżetu domowego w rubryce MUST HAVE ;)/>/>
Już dawno o tym pisałem.
 
O. Pamiętacie Malbork grający w serialu rolę Cintry? Cóż, obraz chyba zaczyna się utrwalać:


Dla porównania:


W sumie, nawet może być. Zawsze jakaś odmiana po wyeksploatowanym w fantasy francusko-anglosaskim budownictwie.
 
Nie mam z kim grać, ale i tak kupię :p

Wciągnij znajomych, to naprawdę nie jest trudne ;) Mała domóweczka, kilku najbliższych przyjaciół, wszyscy sączą browca (albo walą wódę, bo i tak bywa :p ), nagle wyciągasz takiego Wiedźmina z hasłem 'A może spróbujemy dzisiaj czegoś innego?'. Planszówy to świetny dodatek do takich posiadówek, a jak już złapią bakcyla to za jakiś czas popijawa stanie się dodatkiem do planszówki :)

Warto spróbować, a jeśli są aż tak zatwardziałymi przeciwnikami gier to pewnie i tak nic to nie zmieni w ich stosunku do ciebie, bo pewnie już uważają cię za niegroźnego świra skoro grasz w gry komputerowe :p

PS. A Malbork przypadkiem nie grał w serialu wszystkich lokacji zamkowo-miejskich? ;>
 
HuntMocy said:
PS. A Malbork przypadkiem nie grał w serialu wszystkich lokacji zamkowo-miejskich? ;>
Ano, grał. Niemniej, na planszy wystarczy jeden, co za dużo Krzyżaków, to nie zdrowo :p
 
HuntMocy said:
Wciągnij znajomych, to naprawdę nie jest trudne ;)/>/> Mała domóweczka, kilku najbliższych przyjaciół, wszyscy sączą browca (albo walą wódę, bo i tak bywa :p/>/> ), nagle wyciągasz takiego Wiedźmina z hasłem 'A może spróbujemy dzisiaj czegoś innego?'. Planszówy to świetny dodatek do takich posiadówek, a jak już złapią bakcyla to za jakiś czas popijawa stanie się dodatkiem do planszówki :)/>/>

Mam takie plany, ostatnio znajomy męczyli mnie wspinaczką na K2, teraz ja będę męczył ich Wiedźminem :D
 
Skoro już w coś grywają to nie powinno być problemu. Z twojego wcześniejszego posta wnioskowałem, że to jacyś zatwardziali przeciwnicy gier i dlatego z nimi nie pograsz :p
 
Top Bottom