To nie są aż tak tanie oferty.
Ostatnio rozmawiałem z pewnym profesorem - od historii, finansów, rynku i czego tam jeszcze - na temat cen muzyki, zaiksów itp. Zeszło trochę na gry i tu się zdziwiłem bo powiedział to co było przytaczane wiele razy w temacie - dziś w Polsce żeruje się na konsumencie, wiele produktów, a przede wszystkim kultura, są traktowane jak towar luksusowy, niesłusznie,przez co ogranicza się do nich w rzeczywistości dotstęp.. stąd też m.in. piractwo. Bo ludzie aspirują do czegoś więcej niż czarno-biały telewizor. Problemem jest to, że im się takie możliwości odbiera, a najbardziej mobilna i medialna część społeczeństwa tego nie rozumie bo żyje jak kiedyś szlachta, która nie rozumiała chłopa pańszczyźnianego. Z tym, że proporce są równie niedorzeczne... ale nieważne.
Konkluzja była taka - i tu trochę przypuszczenie a trochę educated guess - gry są drogie, za drogie, ponieważ sprzedawcy przyjmują zachodni model sprzedaży, a także wartości pomimo faktu, że u nas można te same dobra odpowiednio taniej wyprodukować.