Nie sądzę by którekolwiek z nich było jakoś szczególnie związane z jakimkolwiek krajem, lub królestwem. A w obliczu zagłady, którą może przynieść Dziki Gon, nikogo nie będą obchodzić kraje, patriotyzm etc... Będzie liczyło się tylko przetrwanie i odparcie o wiele potężniejszego od Nilfgaardu najeźdźcy. Myślę, że spotkanie Emhyra z Geraltem będzie właśnie na tym polegało, Geralt dostanie za zadanie pozbycie się lub przegnania Dearg Ruadhri.


