Idealny przykład pokazujący, dlaczego używanie ironii w mediach może się bardzo źle skończyć."Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po to stworzył inne rasy – Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego… "
Idealny przykład pokazujący, dlaczego używanie ironii w mediach może się bardzo źle skończyć."Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po to stworzył inne rasy – Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego… "
Ta współpraca polega wyłącznie na służeniu informacją w razie wątpliwości - i na takiej zasadzie to działa od pierwszej części gry. Sapek nigdy nie ingerował w produkcję i wątpię, żeby zmienił zdanie. Bo, jak sam mówi, ma mnóstwo innych, ciekawszych rzeczy do roboty.Co do przytoczonej wypowiedzi Sapka - IMHO z początku tak było ale gdy zobaczył możliwości i międzynarodową popularność W2 a co za tym idzie jego dzieł to zaczął współpracować z twórcami przy W3 i kto wie czy W4 nie będzie "kanoniczny"?
Przecież to była złośliwa i ironiczna wypowiedź, zirytowanego nieogarnięciem wywiadującej dziennikarki ASa."Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po to stworzył inne rasy – Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego… "
Człowiek który tyle poświęcił problemowi rasizmu w świecie Wiedźmina mógłby na poważnie coś takiego twierdzić?
Przecież właśnie tą ironię wskazywał @crass2012Przecież to była złośliwa i ironiczna wypowiedź, zirytowanego nieogarnięciem wywiadującej dziennikarki ASa.
Ale ja nie mówię o grze o tron, hobbicie, czy ojcu chrzestnym.@Szincza
Niezupełnie, przykłady:
Hobbit - rozszerenie z dostepnych materiałów autora książki
Gra o Tron - rozszerzenie/skrócenie pod okiem autora książkie
ojciec chresztny - dopowiedzenie historii pod okiem autora książki
RPG w wykonaniu CD-Projekt przewyższa adaptacje/kontynuacje filmową gdzie widz jest tylko biernym odbiorcą a w grze aktywnie uczestniczy i decyduję o fabulę utworu. IMHO to pod niektórymi względami przewyższa książkę tylko niezbędny jest dobry scenarzysta gry a o takiego trudno w porównaniu z oryginalnym autorem stąd np. bardzo aktywna współpraca Martina przy GoT gdzie pisze scenariusze odcinków serialu.
Nie musi być przecież zupełnie nowy bohater, wystarczy postać z książek niebędąca Geraltem.Co nie zmienia faktu, że właśnie to podpieranie się książkami buduje całą postać Geralta i jego przyjaciół. W przypadku nowego bohatera tego nie uświadczymy.
Mówisz o Nimue czy właśnie mi coś zaspoilowałeś?Geralt spotyka młodą Condwiramus
co nie zabrania mu jednocześnie pisać scenariusza do serialu i ściśle współpracować z producentami D Benioffem i D.B. Weissem.. Odnośnie podanych przykładów zaś - w przypadku GoT Martin ma dokładnie takie samo podejście, jak Sapek, polecam zajrzeć na jego stronę i poczytać część wypowiedzi.
Ale co to zmienia?co nie zabrania mu jednocześnie pisać scenariusza do serialu i ściśle współpracować z producentami D Benioffem i D.B. Weissem.
I o czym te słowa mają świadczyć?W pewnym wywiadzie Martin powiedził że oczywiście serial jest znacząco skrócony ale niektóre rzeczy są jednocześnie bardziej dosadnie w nim pokazane. Np Red Weddings.
Nie muszę chyba dodawać, że przytaczam słowa Martina - ŹródłoHow many children did Scarlett O'Hara have? Three, in the novel. One, in the movie. None, in real life: she was a fictional character, she never existed. The show is the show, the books are the books; two different tellings of the same story.
Jak grochem o ścianę."Tylko krowa nie zmienia poglądów"
Myślisz, że Sezon Burz nie powstał w pewnej części na fali popularności gier?
Co do GoT to Martin zdradził już zakończenie wszystkich wątków producentom i3
a sam serial nie kontynuuję stricte książki w lini czasowej.
Radze przeczytac kontekts. Cytowanmie ludzi na wyrywki jest takie sobie. Sapkowski znany jest z ostrych riporst i "skandalicznych" wypowiedzi, ale zeby go oceniac wypadaloby znac tez caly background. Poza tym Sapkowski ma racje. On jedyny moze napisac kontynuacje wiedzmina i z grzecznosci i uprzejmosci (i tez dla pieniedzy) go nie pisze. W "Sezonie burz" jasno wynika ze wiedzmin Geralt ma sie dobrze i poluje na potwory po latach od swojego znikniecia. Zhgadzam sie ze to wyrazne nawiazxanie do gier. Nie wierze, ze Sapek tych gier nie zna i ze nie wie co sie tam dzialo. Po porstu nie chce o tym mowic, bo od razu meczyliby go o oponie, a jemu NA PEWNO cos sie nie podoba (taka rola tworcy). Sapkowski moglby siasc i napisac reszte, ale wtedy bylaby wojna merytoryczna, co jest kanonem, co nie jest kanonem i dlaczego tak. O ile W1 to byla taka sobie opowiastka ze swiata wiedzmina, gdzie tak naprawde nikt nie myslal chyba jak to wszystko skonczyc i spiac w calosc, o tyle W2 i W3 zmieniaja ten swiat dosc powaznie. Watpie zeby scenarzysci z REDa chodzili do niego na wyklady o geopolityce swiata, skoro on sam nie bardzo potrafil umiejscowic punkty na mapie. Zapewne pytano sie go o jedna czy druga postac, ale watpie by przysypano pytaniami.Była jeszcze jedna "skandaliczna" wypowiedź Sapkowskiego
"Biały człowiek powinien pracować trzy godziny dziennie. Przecież Bóg po to stworzył inne rasy – Żydów, Cyganów, aby pracowały za niego… "
Człowiek który tyle poświęcił problemowi rasizmu w świecie Wiedźmina mógłby na poważnie coś takiego twierdzić?
Zauwaz ze w historii Ciri jedyny jej zwiazek, byl zwiazkiem lesbijskim. Wszelkie kontakty mesko damskie byly raczej przypadkowe i powodowane czy to koniecznoscia (splodze dziecko to mnie wypuszcza) czy tez okolicznosciami (ach kurcze, czemu musiales umrzec wlasnie teraz). Wydaje mi sie, ze Ciri raczej zaliczalaby facetow na akord, a zwiazkowo podchodzilaby do kobiet. Poza tym dla niej idealem mezyczyzny w jakims stopniu jest Geralt - nie w sensie seksualnym, ale aspiracyjnym. Syndrom ojca. Kto Geraltowi dorowna? Buzi, jakie biedny Skjall mogl od niej dostac, to tylko buzi. Nie zdzierala z niego gaci, bo byla tak zdesperowanaNawet jeśli Ciri nie jest stricte biseksualna, to raczej nie odmówiłaby okazji przespania się z jakąś atrakcyjną dziewczyną.
Ale nie mozemy zdecydowac o orientacji Geralta (dzieki Bogu, chociaz po mojej stornie oceanu czesc ludzi na to narzekala). Ciri, jako biseksualna feministka wpasowuje sie bardzo ladnie w aktualnie panujace polityczne trendy. Jezeli bedzie nastepna czesc z Ciri wolalabym jednak, zeby mi dano opcje wyboru, jaka droga pojdzie, a nie narzucali mi Mistle2, albo Galahada2, bo tak. A Ciri i dziwki w ogole mi nie pasuja. Ona raczej szuka bliskosci i zorzumienia u drugiej osoby a nie waginyTak jak można było zdecydować Geraltem którą kobietę woli tak można by było zadecydować czy Ciri będzie homo,hetero czy biseksualna.
Jestem ciekaw jak wyglądała by rozmowa Ciri i burdelmamą gdy poszłaby na dziwki xD