Jobs Support Register

Chironex / Jednorożec: czy nadchodząca zmiana będzie dobra?

+

Chironex / Jednorożec: czy Waszym zdaniem nadchodząca zmiana będzie dobra?

  • tak

    Votes: 18 75.0%
  • nie

    Votes: 2 8.3%
  • nie mam zdania

    Votes: 4 16.7%

  • Total voters
    24
Pytam o to, bo ja mam troszkę mieszane uczucia. Z dwóch przyczyn.

Po pierwsze - nie wiem czy jakakolwiek zmiana (w chwili obecnej) nie jest zbyt przedwczesna. Faktycznie obie karty są obecnie nader często spotykane, ale wydaje mi się, że nie jest kwestia samych kart (zresztą CDPR na streamie potwierdził balans ich efektów względem kosztów), a bardziej małej puli kart frakcyjnych, z których obecnie korzystamy, więc gracze sięgali po karty neutralne, i tu oba jednorożce "ładnie się prezentowały".

Po drugie - czy zmiana z "posiadania w ręku" do "kontroli na stole" jest słuszna i czy dokładnie o to wszystkim chodziło? O ile wcześniej można było rozpoznać posiadanie w ręku drugiego jednorożca po tym jaki efekt wywołał pierwszy, to teraz, poniekąd, będzie można łatwiej "oszukiwać" przeciwnika. Wydaje mi się, że z punktu widzenia "nieprzewidywalności" i "siły przebicia" teraz może być "nawet lepiej" (a chyba nie o to twórcom i graczom chodziło?). Owszem, samo kombo Chironexa (zadanie 8 punktów obrażeń) będzie "wolniejsze o jedną turę", ale obecnie jeśli przeciwnik ma w ręku dwie karty i jedną z nich jest Chironex, który zadaje 5+ obrażeń, to drugą na pewno jest Jednorożec (i mogliśmy się na to ewentualnie jakoś przygotować). Po zmianie, jeśli przeciwnik ma w ręku dwie karty i zagra Jednorożca i da wzmocnienie za 4, to nie będziemy mieli takiej pewności, że Chironex jest tą drugą.
 
Ja chyba wolę jednak dostać możliwość przygotowania się na ostrzał za 8pkt (zniszczenie jednorożca lub odpowiedni buff na ważną jednostkę) niż z miejsca dostać 8 pkt dmg i potem mieć info, że przeciwnik ma na ręku jednorożca. To nie jest bardzo duża zmiana, ale warto po prostu zobaczyć jak się sprawdzi zanim dostaniemy rozszerzenie kolekcji kart. Mamy jeszcze trochę czasu to zobaczmy jak i czy deckbuilding się zmieni. Ja osobiście w swoich taliach nie korzystałem z tych kart bo potrafiłem znaleźć ciekawe goldy frakcyjne, które zabierały prowizję.
 
Wymaganie posiadania jednego z koni na stole powoduje, że przeciwnik może go ubić przed wyjściem drugiego konia i wtedy bonus nie wyjdzie. Całkiem duża zmiana niż pełne +8/8 obrażeń niekontrowalne. A co do wiedzy co na ręku. Jak ktoś teraz zagrywa konia, to raczej na pewno na ręce ma drugiego.
 
Zawsze uważam, że powinno się mieć przynajmniej tę jedną turę, żeby móc się przed czymś obronić. Jak dla mnie zmiana na plus. Często gęsto jest tak, że ktoś bufuje w 1 turze jednostkę przewagą taktyczną i od razu leci jednorożec. Może do łask powrócą karty jak Bonhart.
 
Ja tu widzę potencjał dla kart jak "kaganiec Vigo". Przechwytujesz wrogiego jednorożca/Chiro i teraz twoje oba jednorożce są za 12 :) Lepiej nawet zadziała z Miruną po zjechaniu siły jednorożca przeciwnika poniżej 4.
 
będzie można łatwiej "oszukiwać" przeciwnika.
To mistyczne "blefowanie" - tylko po co rzucać jednorożca, gdy nie ma się na ręku Chironexa (lub na odwrót). To tylko strata punktów i marnowanie potencjału karty. I oczywiście może raz na X meczy taki "blef" się uda, jednak zwykle lepiej po prostu poczekać do kolejnej rundy aż dojdzie drugi kucyk (oczywiście zakładając, że nie jest to runda 3).

Natomiast tak jak zauważył @Solace97 - można zabić kucyka, który się pojawił i drugi nie będzie taki silny. W końcu jest jakaś kontra na te karty.

Plus ciekawy pomysł miał @Szczurszymon - jeśli takie zagranie by weszło, to byłoby genialnie :D
 
Moim zdaniem bardzo dobry ruch, bo już nie wystarczy mieć Chironexa i Jednorożca na ręce, ale trzeba ich mądrze użyć zamiast po prostu rzucać na stół. Przy dzisiejszym muliganie + Wiedźmini + inne odcedzacze nie jest problemem posiadać obie te karty na ręce. A one same z siebie generują dużo punktów jak na wartość prowizji a oba użyte w jednej rundzie robią 20 punktów. Nic dziwnego, że grane są praktycznie w każdym decku. Po części jest to zasługa/wina (jak kto woli) ich siły i możliwości a po części za bardzo nie ma co włożyć do decku na dzień dzisiejszy aby było chociaż zbliżone do wartości punktowej tych kart. Albo grasz Chironex/Jednrożec w duecie, albo przeciwnik który to gra zawsze ma przewagę. Wyboru za bardzo nie ma. Ot cała tajemnica.

Cieszy mnie natomiast to, że REDzi nie poszli na łatwiznę i nie znerfili punktów prowizji albo samej siły jednostek, bo to z reguły oznacza, że karty przestają być grywalne.

Jeszcze jednak kwestia, którą ktoś poruszył tutaj. Mianowicie nie jestem zwolennikiem zagrywania dużej ilości punktów "z ręki" bez negatywnych konsekwencji lub możliwości kontrowania takiego zagrania.
Zobaczymy co czas przyniesie a konkretnie nowe karty, bo one też będą determinować co będzie grywalne. Myślę, że na razie za wcześnie oceniać zmianę, bo może okazać się, że duet jednorogich i tak wyleci z decków.

PS. Ktoś się orientuje kiedy ma być update? Kiedy karty pokażą? Bo jak na razie sami liderzy zostali zaprezentowani.
 
Kiedy karty pokażą?
Muszę cię zmartwić, ale nowych kart nie będzie w tej aktualizacji - tylko korekty.

Co do terminu wszystko wskazuje na ten sam dzień lub dzień po tym jak się skończy sezon rankingowy?

PS. Swoją drogą: czy jeśli zablokuję jednorożca na stole, to czy on dalej będzie się liczył do efektu drugiego jednorożca na ręku?
 
Last edited:
PS. Czy jesli użyję bloka na jednorożca na stole, to czy on dalej będzie się liczył do efektu drugiego jednorożca na ręku?
Raczej tak, w końcu to nie ten na stole buffuje tego w ręku, tylko ten w ręku buffuje się dzięki temu na stole i to ten niezablokowany sprawdza czy na polu bitwy jest już ten pierwszy.
 
Też tak myślę, ale na wszelki wypadek zadałem takie pytanie w wątku pytań do twórców gry, bo nigdy nie wiadomo jak to jest rozwiązane od strony programowej, a przy okazji (jak to jeszcze raz sprawdzą) możemy sie ustrzec jakiegoś buga. :D
 
Ja to pisałem z myślą głównie właśnie o rundzie trzeciej.
Nie wiem na czym miałby w takim razie polegać blef.

Bo ja jako blef rozumiem np. pozorowanie przygotowania do silnego zagrania w rzeczywistości go nie mając (np. równanie jednostek w rzędzie do igni, albo ustawianie pod Regisa). Wtedy przeciwnik gra wokół tej karty, czasem nie wyciągając maksymalnego value z kart.

Czyli blefem byłoby np. rzucenie jednorożca w pierwszej rundzie, żeby "zapowiedzieć" rzut Chironexa (gdy w rzeczywistości nie ma się go na ręce), żeby przeciwnik spasował.

Natomiast w rundzie trzeciej nie widzę opcji na blefowanie poprzez rzucenie Chironexa/Jednorożca. Co najwyżej wymuszenie removalu.

Pomysł nie jest niczym nowym - już teraz można robić podobne rzeczy używając niebieskiego snu.
Według mnie kajdany są trochę bardziej uniwersalne, ale uwaga z pewnością cenna ;)

PS. Swoją drogą: czy jeśli zablokuję jednorożca na stole, to czy on dalej będzie się liczył do efektu drugiego jednorożca na ręku?
Jeżeli opis będzie wyglądał tak jak zaprezentowany na streamie (link do grafiki którą się posiłkowałem - https://gwint24.pl/wp-content/uploads/2019/01/pony.png) to na pewno tak.

Tu po prostu jeden kucyk ma być na stole. Efekt jest po stronie karty, która jest rzucana jako druga, więc to ona musiałaby być zablokowana przed rzuceniem jej na stół.
 
Natomiast w rundzie trzeciej nie widzę opcji na blefowanie poprzez rzucenie Chironexa/Jednorożca. Co najwyżej wymuszenie removalu.
Przykład, zagrywam na stół Chironexa nie mając na ręku Jednorożca (bo np. nie doszedł). Mimo tego, przeciwnik może spodziewać się że mam w ręku Jednorożca i np. będzie trzymał do ostatniej chwili w ręku karty typu Leo czy Peter zagrywając wcześniej inne karty, które lepiej mogłby się mu przydać na końcu rundy.

Według mnie kajdany są trochę bardziej uniwersalne, ale uwaga z pewnością cenna ;)
Sen też jest bardzo uniwersalny, bo działa na inne "fajne karty", w tym i np. na inną "parę", Serrit / Egan, która zmiany a'la jednorożce nie dostanie (a przynajmniej nie była taka zmiana zapowiedziana).