Ciemna strona mocy - uniwersum Star Wars

+

Ciemna strona mocy - uniwersum Star Wars

  • Luke Skywalker

    Votes: 22 11.8%
  • Yoda

    Votes: 65 34.8%
  • Palpatine

    Votes: 5 2.7%
  • Obi-Wan Kenobi

    Votes: 30 16.0%
  • Qui-Gon Jinn

    Votes: 5 2.7%
  • Darth Vader

    Votes: 37 19.8%
  • Hrabia Dooku

    Votes: 3 1.6%
  • Mace Windu

    Votes: 20 10.7%

  • Total voters
    187
@up: Raczej wrażenia-wrażenia, niż wrażenia-recenzje. :p KMF (film.org.pl) ma jutro opublikować swoją reckę, zobaczymy, co z FilmWebem.

Prezentacja przed pokazem - Lucas i Spielberg obok siebie na widowni, słodziaki:
[video=youtube;ZW-NoV5cVsM]https://www.youtube.com/watch?v=ZW-NoV5cVsM[/video]

Gurl, bye!
 
Zdecydowanie odradzam czytać komentarze na YouTube pod jakimikolwiek filmami związanymi z SW. Spoiler na spoilerze, niby rzeczy, których każdy się domyślał, ale mimo wszystko... Ludzie dyskutują sobie o wyciekłej z pokazów fabule jak gdyby każdy na świecie już widział ten film co najmniej 10 razy. No, chyba że to żarty i fejki, też niewykluczone :p Ale lepiej dmuchać na zimne.
 
Na rottentomatoes.com jest 100%

Już 99%, po 70 recenzjach. Ale przynajmniej równie ważna jest tu niezwykle wysoka średnia, czyli 8.5/10.

Metacritic to obecnie 83/100 po 36 recenzjach.

Pierwszy polski pokaz prasowy powinien właśnie trwać, jest na nim przynajmniej paru znajomych, spodziewałbym się polskich recenzji dzisiaj na przynajmniej kilku istotnych stronach/serwisach. Tak czy siak, wygląda na to, że zgodnie z oczekiwaniami mamy drugi najlepszy blockbuster roku.
 
Last edited:
Piękne :D


---------- Zaktualizowano 17:14 ----------

Recenzja KMF - 7/10.

Patrząc po recenzjach to jest tak jak się spodziewałem. Film jako taki jest dobry, a nawet bardzo dobry, ale hype był tak absurdalnie wysoki (chyba na żaden film tyle osób nie czekało aż tak bardzo w ostatnich latach), że to zdecydowanie za mało. No i Przebudzenie Mocy zdaje się być dopiero wprowadzeniem do kolejnych filmów co niekoniecznie musi być złe, ale na konkretne mięcho przyjdzie poczekać do ósmej części (lub ew. Rogue One).
 
Film jako taki jest dobry, a nawet bardzo dobry, ale hype był tak absurdalnie wysoki (chyba na żaden film tyle osób nie czekało aż tak bardzo w ostatnich latach), że to zdecydowanie za mało.
Dlatego też cieszę się, że nie wpadłem w uścisk tej machiny hype'u. Nie śledziłem newsów o ST i nie wiem praktycznie nic o tym filmie poza tym, że pojawi się w nim ekipa ze starej trylogii. W tej chwili nie odczuwam najmniejszego nawet dreszczyku emocji związanych z oczekiwaniem na nowe dzieło. Pójdę więc na niego praktycznie w ciemno, bo to ST i obejrzeć trzeba.
 
Ja liczę na Abramsa.

Odkurzył Star-Treka w sposób, który mi bardzo odpowiadał, jednocześnie czyniąc go bardzo rozrywkowym i mniej obciachowym.
Star-Warsom przyda się to samo. Mania na tą markę mnie zawsze jakoś omijała, nigdy nie szalałem za filmami i generalnie za uniwersum.
Doceniam wizję, jaka realizowana była w przypadku oryginalnej trylogii i mimo (a może przez?) upływu lat efekty wciąż uważam za niesamowite, ale prequele zwyczajnie uważam za filmy mierne, bo mało interesujące, pełne reżyserskiej amatorszczyzny, drewnianych dialogów i... Christensena :C

Mnie więc hype również ominął, bardziej niż samo Przebudzenie Mocy interesuje mnie wydarzenie i jego skala, która - co by o serii nie mówić - jest fenomenalna. Może po tym filmie zostanę fanem? Kto wie.
 
Last edited:
Czemu wszyscy cały czas wieszają psy na biednym Haydenie? Ja tam zawsze uważałam, że zagrał bardzo dobrze, choć zawsze jak słyszę tekst o włażącym wszędzie piasku to mnie skręca :D
 
Top Bottom