https://www.komputerswiat.pl/gamezilla/aktualnosci/star-wars-jedi-fallen-order-pierwsze-plotki-na-temat-fabuly-i-daty-premiery/wr7rc75 Coś się ruszyło plotki odnośnie Fallen Order
Wrzucisz jakiś namiar?Zaraz po Maulu
Nie no, jasne, filmik jest fajny, nawet bardzo. Ale jako amatorski film zrodzony z pasji. Reżyseria, aktorstwo, dialogi, zdjęcia, wszystko to jest jednak kilka sporych poziomów poniżej typowej telewizyjnej, czy kinowej jakości.Ba, chciałbym żeby przedstawiciele Disneya odwiedzili ich z ciężarówką pieniędzy proponując współpracę. Naprawdę niewiele tutaj brakowało do perfekcji. Trochę lepsze efekty, oryginalni aktorzy (choć ci co tu zagrali i tak robili robotę) i już - mamy fajny spin off łączący wątki z oryginalnej trylogii i prequeli skupiający się na jednym z najpopularniejszych czarnych charakterów w historii kina.
SWT musiał jakoś dogadać się z Lucasfilmem/Disneyem, bo film był ogłoszony już jakiś czas temu, o jego tworzeniu było głośno. Disney wie o jego istnieniu już od dawna i gdyby chcieli zamknąć ten projekt, to zrobiliby to jeszcze na etapie produkcji. Fakt, że to się nie stało świadczy o tym, że jakaś umowa najpewniej została tu zawartaMam nadzieję, że prawnicy Disneya nie zadzwonią teraz do twórców tego filmu z delikatnym, acz stanowczym zakazem tworzenia kolejnych części.
No Panie, na pewno Pan widziałWrzucisz jakiś namiar?
Szkodahttps://kotaku.com/ea-cancels-open-world-star-wars-game-1831786371
EA skasowało kolejną grę w produkcji z uniwersum SW!, oni chyba naprawdę chcą stracić licencje.
Ciekawe co na to Disney tyle lat mieć licencje (EA) i niewiele z tego wynika.
https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=112919
Artykuł o tym samym w polskiej wersji.
Wcale bym się nie zdziwił jakby przed wygaśnięciem licencji przyszedł Phil Spencer do Disneya z propozycją i wyłożył kawe na ławe.Śmiech na sali. Mieli mały, liniowy tytuł powstały z resztek innego małego i liniowego tytułu (Star Wars 1313 -> Ragtag), który skasowali żeby przeobrazić go w nowy projekt, większy i w otwartym świecie. Teraz okazuje się że i ten projekt kasują, bo produkcja trwa za długo, a oni potrzebują coś na już więc zabierają się za mały, liniowy produkt.
![]()
Jeśli dobrze liczę to jakoś w maju minie szósty rok posiadania licencji przez EA.
Akurat premiery w grudniu tego roku jestem pewien. Kto jak kto, ale EA nie zrezygnuje z podpięcia się pod hajp SW w okresie debiutu ostatniego oficjalnie zapowiedzianego "dużego" filmu. Są dwa seriale aktorskie i animacja, ale żadnej oficjalnie potwierdzonej "kinówki".Zapowiedź Fallen Order to jakiś ponury żart, a że do tej pory nie zobaczyliśmy nic to jakoś nie chce mi się wierzyć w tegoroczną premierę
Niestety umowy tak nie działają. Zrywanie takowej wcześniej po pierwsze primo mocno podkopuje reputację firmy, po drugie primo, kosztuje."Patrzcie zakupiliśmy kilka renomowanych studiów tworzących bardzo dobre tytuły RPG (Obsidian InXiee) ale i action (Ninja Theory) zakupimy od was licencje i w ciągu tylu i tylu lat wydamy markowego RPG jak i tytuły z innych gatunków."
Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. Jeśli Respawn nie pracuje nad tą grą od dłuższego czasu to co najwyżej wypuszczą nieukończony produkt pełen błędów. Kolejna piarowa wtopa, stać ich na to?Akurat premiery w grudniu tego roku jestem pewien. Kto jak kto, ale EA nie zrezygnuje z podpięcia się pod hajp SW w okresie debiutu ostatniego oficjalnie zapowiedzianego "dużego" filmu.
Wątpię. Ta umowa z EA miała na celu zebrać wszystko w jednym miejscu żeby Disney nie musiał się indywidualnie dogadywać z każdą firmą. Po tych 10 latach albo przedłużą umowę EA jeśli tylko będą zadowoleni z tej współpracy (mam nadzieję że nie), albo znajdą innego, dużego partnera np. Ubisoft, Bethesdę czy Activision Blizzard. I każda z nich byłaby lepszym wyborem niż EA. Jakość ich gier bywa różna, ale przynajmniej je robią. EA siedzi na tyłku i nie robi nic poza wymyślaniem nowych sposobów monetyzacji gier, które i tak potem skasują.Jeśli już miałbym się bawić w scenariusze; "a co by było gdyby?", to skłaniałbym się ku opcji z otwartą licencją. Tj. jeśli dane studio ma finanse, doświadczenie i warunki, to Disney może dać mu licencję na SW.
Ja bym chętnie zobaczył izometrycznego drużynowego erpega w stylu Pillarsów w świecie Star WarsinXile, ma bardzo niszowe, co najwyżej dobre gry i praktycznie zerowe doświadczenie z AAA
Pierwszy raz oficjalnie o produkcji usłyszeliśmy w 2016.Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. Jeśli Respawn nie pracuje nad tą grą od dłuższego czasu to co najwyżej wypuszczą nieukończony produkt pełen błędów. Kolejna piarowa wtopa, stać ich na to?
Jasne jest, ze szansa jest jak jeden do miliona i zresztą wspominamy o hipotetycznej sytuacji. Jednak, jeśli EA nie zaskoczy jakiś mega dobrze przyjętym przebojem przed końcem umowy, to wydaje mi się logiczne założenie, że Disney zastanowi się dwadzieścia razy przed podpisaniem kolejnej długoletniej umowy na wyłączność z dużym wydawcą.Wątpię. Ta umowa z EA miała na celu zebrać wszystko w jednym miejscu żeby Disney nie musiał się indywidualnie dogadywać z każdą firmą. Po tych 10 latach albo przedłużą umowę EA jeśli tylko będą zadowoleni z tej współpracy (mam nadzieję że nie), albo znajdą innego, dużego partnera np. Ubisoft, Bethesdę czy Activision Blizzard. I każda z nich byłaby lepszym wyborem niż EA. Jakość ich gier bywa różna, ale przynajmniej je robią. EA siedzi na tyłku i nie robi nic poza wymyślaniem nowych sposobów monetyzacji gier, które i tak potem skasują.
Ok, faktycznie pojawiła się wtedy wzmianka, o której zwyczajnie zapomniałem, bo i nie było o czym pamiętać. W 2016 roku wspomnieli, że robią i pokazali urywek z sesji mocap, dwa lata później podali tytuł i dwa zdania o fabule. Oprócz tego nie dostaliśmy nic, nawet grafik koncepcyjnych.Pierwszy raz oficjalnie o produkcji usłyszeliśmy w 2016.