Ciri mi się najbardziej podoba, chociaż deczko jakby starawa, może przez usta.
Jestem z niej najbardziej zadowolony. Dużo razy ją zmieniałem. Najwięcej problemów sprawiały oczy i usta właśnie, ale zauważyłem że im więcej zmieniam, tym bardziej oddalam się od czegoś co wydawało mi się właściwe. Ciri stopniowo dorastała

Próbowałem ją odmładzać wiele razy, ale nie wychodziło. Kwestia zapewne poćwiczenia w przyszłości rysowania dzieci i nastolatków bo jednak nie jestem do tego przyzwyczajony. Zgadzam się więc, że mogłaby wyglądać troszkę młodziej, ale jestem na tyle zadowolony ( co mi się rzadko zdarza

) że mieści się w granicach mojej tolerancji wizji Ciri z końca książek lub też zaraz po ich zakończeniu
Niesamowity progress poczyniłeś. Ciri jest świetna.
E: Jak długo już tworzysz digitalowo?
Dziękuję. Ten progress to duuży motywator

Chciałbym za rok zobaczyć taki postęp jaki widzę dzisiaj, ale jednak im dalej tym powolniej.
Tak na bardziej poważnie mnie wzięło rok temu jak wrzuciłem pierwszą wersję Ciri. Wcześniej naskrobałem ze 3 lub 4 jakieś rysunki i tablet poszedł w kąt.
Ciri ma chyba zbyt mocno zarysowaną szczękę, przez co wygląda zbyt męsko, taka maskulnizacja. I oczka za duże, mangowe nieco.
Oczka też mi dały kopa. Miałem nieodparte wrażenie, że są za małe i dlatego Ciri wygląda za staro. Stopniowo je więc powiększałem i w końcu zostawiłem na noc aby spojrzeć na trzeźwo na dzień następny. Jakież było wtedy moje zdziwienie, gdy otworzyłem tą niby "małą" Ciri. To dopiero była manga

Takie wydają mi się odpowiednie. Mniejsze próbowałem, ale to ją postarza. Ze szczęką może faktycznie masz rację. Pierwotnie policzki były pulchniejsze, więc może nieświadomie poszedłem w odwrotnym kierunku i trochę bardziej wyostrzyłem rysy.
Dzięki za komentarze. Takie właśnie opinie, wszelakie uwagi pozytywne czy negatywne, są najcenniejsze więc proszę, jak komuś coś chodzi po głowie, to śmiało pisać
