frog67 said:
Jeśli nowej generacji w 20nm raczej nie będzie w tym roku, to lepiej dla nas, tak mi się wydaję. Przeskakiwanie na nowe karty 28nm jeśli takie się pojawią będzie nie opłacalne moim zdaniem, zbyt mały skok, zbyt wielkim kosztem. Wychodzi na to że REDzi będą musieli się postarać aby W3 chodził dobrze pod GF 600-700 /AMD 7XXX/R200 tyle w temacie.
Oczywiście, że lepiej dla nas, graczy. Jak policzę ile, w ciągu ostatnich czterech lat wyłożyłem na pieca, włącznie z wszelkiej maści urządzeniami peryferyjnymi, to doprawdy chciałbym by użytkowanie sprzętu, na którym można też pograć w przyzwoitych detalach, było wyraźnie tańsze, bo ceny porządnych gpu i cpu ciężko uznać za przystępne.
I nie jestem w tym sam. Wystarczy sprawdzić steamowe statystyki, by przekonać się, że graczy, którzy posiadają GTX'a 660 i lepsze karty nie jest wcale tak wielu (poniżej 10 procent), zaś topowe układy (GTX780/R 290) to taki promil, że w ogóle nie łapie się do zestawienia.
Czerwoni i tak do optymalizacji przyłożyć się muszą, niezależnie od tego czy pojawią się nowe potężne karty, czy nie. Bo jeśli nawet takowe zadebiutują kosztować będą zapewne sporo, w związku z czym niewielu się na nie połasi (a już w ogóle w Środkowej i Wschodniej Europie, gdzie przecież Wiedźmin jest wyjątkowo popularny). Czy jest sens wydawać tytuł, w który mało kto pogra komfortowo (spadki poniżej 30 fps i nisko-średnie detale się pod to nie łapią), a co za tym idzie mało kto kupi? Raczej nie, chyba że główny target to konsole, a PC tak przy okazji, ale w to nikt chyba tutaj nie wierzy.