Czy ktoś z Was zna się na naprawie kart graficznych? Wole się zabezpieczyć na wypadek lipy gdyby nic nie udało się zrobić.
Wkleję wiadomość jaką posłałem do kilku serwisów.
"Witam serdecznie, stałem się właścicielem limitowanej karty graficznej MSI GTX 780 TI Lighting (tylko 12 sztuk wyprodukowano).
Niestety karta padła, podejrzewam że soft (MSI Afterburner) dowalił jej zbyt duże napięcie, stało się to przy benchowaniu 3dMarkiem Fire Strike
Przy 1400 mhz na rdzeniu , napięcie 1.212v oraz PLL 1.150v
Zwiecha, czarny ekran i restart komputera, wentylatory pracują na 100% jednak nie świeci się żadna z diód przy sekcji zasilania.
Karta została rozberana, obejrzana i sprawdzona miernikiem, brak jakichkolwiek oznak spalenia czy to mosfetów, czy rdzenia, PCB również jest czyste.
Natomiast miernik wskazuje na brak napięć w okolicach GPU. Moja druga karta ASUS GTX 780 TI DC2 działa bez zarzutu, także platforma jest ok.
Karta jedzie na RMA i zobaczymy czy dadzą radę ją naprawić, jeżeli nie to z racji tego iż jest to limitowana edycja są dwa wyjścia. Albo do kosza albo naprawa w zewnętrznym serwisie.
W związku z tym mam pytanie, czy jesteście Państwo w stanie podjąć się takiej naprawy i jaki byłby jej ewentualny koszt?
Za około 2-3 tygodnie będę wiedział czy karta jest naprawialna czy nie, jednak wolę wcześniej być przygotowanym w razie "czarnego scenariusza".
Jutro pewnie sprzedam swojego DC2 (w bardzo dobrej cenie dla mnie ;-) ) I zamawiam dwa Matrixy 780 Ti do SLI, ale tak czy owak tej karty mi szkoda , chociaż nawet martwa pewnie nieźle się sprzeda. Za pomoc w ewentualnej niezbędnej naprawie (o ile będzie możliwa) odwdzięczę się opłacalnie, jakoś się dogadamy
