Dodam od siebie, że na przestrzeni kilku lat dyski SSD i tak znacząco staniały, więc nie ma co się pakować w zwykłe HDD. No, chyba, że komuś bardzo zależy na miejscu i potrzebuje tych 3-4TB (po taniości), bo komfort z pracą (czy też grami) na SSD jest nieporównywalny.
W dalszej części roku sytuacja (z SSD) jednak może się nieco skomplikować i to z kilku powodów. Jednym z nich jest oczywiście produkcja nowych konsol (zwiększająca zapotrzebowanie na nośniki SSD), a drugim szalejący wirus (COVID-19) zbierający największe żniwo właśnie w Azji (głównie Chinach), gdzie produkuje się najwięcej elektroniki.