CrystalCat - z drugiej strony to byłoby coś bardzo oryginalnego. W zwykłych grach każdy ma podobny odbiór gry. Nie ważne z jakiej części świata pochodzimy to gramy konkretną postacią i tak odbieramy świat jak ta postać. Jest to nam raczej narzucone.
RPG to odgrywanie roli. Wchodzenie w skórę postaci. Wiele osób bardzo chce aby była możliwość kreowania własnej postaci, klas, itd. W opisywanym systemie takie coś posunęłoby się do naprawdę nowych rejonów. Pojęcie odgrywania roli, wczucia się w postać i świat nabrałoby nowego znaczenia. Teraz odbieralibyśmy świat gry w taki sposób w jaki znamy języki. To mogłoby stać się częścią opowieści. Nie widzielibyśmy tylko postać graficznie wyglądającą jak meksykanin, ale poczulibyśmy wszystkie z tym związane konsekwencje i emocje.
Po wejściu do dzielnicy w której mało kogo rozumiemy, nasza gra mogłaby się skończyć kosą pod żebra.
Natomiast nie uważam że takie coś byłoby nie fair. Na początku praktycznie każdy mógłby nabyć tłumacza, a nawet powinien jeśli nie zna języka. Nawet ci anglojęzyczni. Opisywałem to we wcześniejszym poście. Ponadto mało kto zna wszystkie języki, a w całej grze powinno być wiele różnojęzycznych społeczności. Choćby część tego co w obecnym dużym mieście USA, to już duża różnorodność. Nie mówiąc o mieszkańcach narodowych dzielnic, gett, ale także o przyjezdnych, turystach, biznesmenach z innych krajów...
Mi w tym wszystkim właśnie najbardziej podoba się to, że takie rozwiązanie - o ile zostanie dobrze wykonane - sprawi że każdy może inaczej odbierać tę grę. Inaczej będzie grał Rosjanin, który zna angielski, inaczej będzie grał Rosjanin, który nie zna angielskiego, a jeszcze inaczej Amerykanin, czy Meksykanin, czy Niemiec. Percepcja świata gry będzie tak odmienna dla każdego z nich jakby naprawdę tam byli, ale żaden z nich nie będzie całkowicie zagubiony dzięki technologii.
W taką grę chciałbym zagrać.
Oczywiście nie można stosować mechanicznych rozwiązań tego typu, że jakość tłumaczenia decyduje o wyborach dialogu naszego bohatera. Takie rozwiązanie skutkowałoby głupimi sytuacjami, gdy - dla przykładu:
- Jakiś polski gracz, Jak Kowalski zna naprawdę język niemiecki. Spotyka w grze Niemca, a implant tłumaczący jego postaci jest na niskim poziomie i tłumaczy tego Niemca w jakiś kretyński sposób. Oczywiście ów gracz, znający niemiecki, dobrze wie że tłumacz gada jakieś bzdury.
- Gdyby w takiej sytuacji pojawiły się opcje dialogowe adekwatne do przetłumaczonego źle tekstu, to ów nieszczęsny polski gracz, znający niemiecki język poczuje się jak kretyn musząc wybierać jakąś odpowiedź nie pasującą do tego co usłyszał.
Pewnym rozwiązaniem mogłoby być coś takiego:
Po usłyszeniu/odczytaniu przetłumaczonego tekstu moglibyśmy najpierw ocenić subiektywnie jak rozumiemy ten tekst.
Czyli:
1. Podchodzi do gracza jakiś Francuz i rzecze ironicznie po francusku:
- Lubię cię koleś, masz fajny gajer, jak mój dziadek w trumnie.
Tłumacz to przekłada:
- Lubię cię kolego, mój dziadek nieboszczyk był jak ty.
2a. Polak, który zna francuski dobrze wie że Francuz próbuje nabijać się z jego garnituru, nawet jeśli robi to dość drętwo:
- Odpala się opcja oceny intencji rozmówcy, w stylu "wypowiedź negatywna", "wypowiedź pozytywna".
- Gracz wybiera więc opcję "wypowiedź negatywna", bo tak ją zrozumiał.
- Po tej ocenie wyskakują odpowiednie opcje dialogowe.
- Gracz rzuca więc Francuzowi wiązankę przekleństw, ewentualnie częstuje swojego rozmówcę serią z jakiejś fajnej spluwy.
2b. Polak, który nie rozumie francuskiego, myśli że Francuz, który go zaczepia to fajny, miły gość, widzący w nim swojego dziadka nieboszczyka:
- Odpala się opcja oceny intencji rozmówcy, w stylu "wypowiedź negatywna", "wypowiedź pozytywna".
- Gracz wybiera więc opcję "wypowiedź pozytywna", bo tak ją zrozumiał.
- Po tej ocenie wyskakują odpowiednie opcje dialogowe.
- Gracz ma do wyboru jakieś koleżeńskie konwersacje i inne pytania o drogę.
- Francuzowi albo robi się głupio i się reflektuje, albo śmieje się i odchodzi.
Drugie, w sumie prostsze rozwiązanie:
Od razu w opcjach dialogowych pojawiają się wszystkie możliwości, od tych negatywnych po pozytywne.
