Hipoteza: przesunięcie premiery tak, aby były już dostępne nowe RTXy, które będą w stanie grę uciągnąć.
Marna ta hipoteza, raczej na PC chodzi tytuł normalnie i większych problemów nie ma, a poślizg pewno spowodowany kiepskim działaniem na PS4/Xone.
Przytoczę ci pewien przykład, chociaż możesz powiedzieć że marne to porównanie.
Ostatnio odkurzyłem sobie Vampyra (mam specjalny sentyment do niego) i w zasadzie poza brakiem optymalizacji pod Zen od AMD problemów nie uświadczyłem ( a problem pod CPU AMD rozwiązał się szybko wydzielenie max 4 rdzeni dla gry i po problemach)
Gdy zobaczyłem sobie dla porównania jak Vampyr chodzi na konsolach i jak właśnie rugali warstwę techniczną na konsolach to mi ręce opadły.
Grając na PC nie miałem absolutnie żadnych baboli technicznych pop-upów, ani loadingów nagłych czy crashy (a same loadingi max 7-8s.)
Natomiast na konsolach to jakiś dramat spadki płynności, pop-up tekstur doczytywanie się detali mgły i innych tuż przed nami, jakieś dodatkowe ekrany wczytywania co kilkanaście sekund.
Tak sobie pomyślałem dobra spoko niewielkie studio Dontnod, ale przy takim CP to pewno obecne konsole leżą i kwiczą, już pomijając wydajność, to streaming i doczytywanie danych może być największą bolączką starych konsol, slaby CPU też pewno nie pomaga.
A nie należy zapominać jak często samo CDPR przypominało że nie będzie loadingów, cóż na PC i PS5/XSX pewno tak, ale na starych konsolach pewno dramaty się dzieją w biurach CDP.
Teraz nie dziwię się że Capcom po prostu zrezygnował z RE8 na PS4/Xone, po prostu konsole już nie ogarniały wizji gry i problem był właśnie ze streamingiem tekstur.