Czytałem, że podobno istnieją pewne przepisy związane ze sprzedażą detaliczną gier, które nakazują żeby o przełożeniu premiery zawsze informować nie później niż na 91 dni przed planowanym terminem premiery, tak aby sprzedawcy detaliczni mieli zagwarantowaną odpowiednią ilość czasu na poczynienie ostatecznych przygotowań do sprzedaży i dystrybucji produktu w określonym terminie, stąd też często się zdarza, że producenci gier powiadamiają o opóźnieniu "na ostatnią chwilę", czyli 91 dnia, jeżeli dojdą do wniosku, że te trzy (a właściwie to dwa) miesiące pracy nie wystarczą na dokończenie tytułu, inaczej doszłoby do złamania przepisów. Dlatego też fakt, że do ogłoszenia opóźnienia premiery nie doszło 91 dnia świadczy o tym, że studio jest pewne dotrzymania ustalonego terminu.