Redzi mają nieco słabe pojęcie o tym jak powinna wyglądać gra w otwartym świecie. A powinna być zdecydowanie oparta na działających, zazębiających się systemach. Wtedy nie trzeba skryptów, jeśli jest odpowiednio zaprogramowane, wszystko działa i sprawia, że świat jest spójny, wiarygodny. Takie gry jak RDR 2 czy Kingdom Come to pokazują. I Redzi bardziej powinni iść w tym kierunku niż zalewaniem mapy losowymi aktywnościami.
W RDR2 nie grałem ale co takiego niezwykłego było w Kingdom Come? Nie było tam pytajników, taką tylko zauważyłem różnicę, chyba, że czegoś nie zauważyłem.
Trochę za dużo wymagań od jednej gry, Redzi do tej pory zrobili trzy duże gry i wszystkie były TPP i zupełnie inna stylistyka, mechanika cud, że to im wyszło.
Strzelanka tak sobie współgra z koncepcją RPG z wiadomych względów. Walka wręcz z FPP. Otwarte światy: masz ograniczone zasoby i też można iść w różne strony: grafika, npc, interaktywność, wielkość świata. I niezależnie od sprzętu jaki będzie w przyszłości, zawsze będzie ten dylemat: jak rozłożyć akcenty, bo jedna gra pójdzie w grafikę, inna będzie strzelanie, następna w interakcje itd. jak będziesz chciał mieć wszystko to wyjdzie średniak pod każdym względem.