Oczekiwania oczekiwaniami, marketing marketingiem, ale chyba można było się spodziewać, że gra na premierę - dodam, że trzeci raz przesuwaną - będzie działała lepiej niż wczesna beta, przynajmniej na konsolach generacji, na którą pierwotnie była zapowiadana. A podobno jest tam niewiele lepiej niż jakby w ogóle nie działała: LoD nie działa jak należy, podmienia tekstury jakieś pół metra od postaci, nie ładują się tekstury, pojazdy gliczują, policja pojawia się znikąd, gra potrafi cię zabić bo wejdziesz na górę pod złym kątem, stałe dropy klatek do kilkunastu, glicze z oświetleniem, tekstury - o ile się załadują - to poziom PS 3. I WIELE, WIELE innych...
Jakim cudem po 8 latach dewelopingu i 3 deleyach, miesiącach crunchu dostajemy grę ukończoną w połowie... W 2012 roku dostaliśmy pierwszy trailer CP2077, tak dla przypomnienia (jeśli się mylę poprawcie mnie, bo pamięć już nie ta
). Zapewnienia ze strony twórców, że gra przed opóźnieniem była 8/10 a po 10/10... Większość graczy konsolowych nie daje tej grze nawet 5/10. Nawet mi jako ogromnemu fanowi CDPR i ich zachowań prokonsumenckich kończą się argumenty w ich obronie - tyle lat, żadnej dużej gry od czasu Wiedźmina 3 i taki efekt. Najbardziej mi ta sytuacja przypomina FF XV od Squere Enix. Nie wiem, podmienili ich w tym studiu. Redzi! Jeśli jesteście zagrożeni mrugnijcie szybko dwa razy, będę pierwszym, żeby wam pomóc! Słowo harcerza.
Jakim cudem po 8 latach dewelopingu i 3 deleyach, miesiącach crunchu dostajemy grę ukończoną w połowie... W 2012 roku dostaliśmy pierwszy trailer CP2077, tak dla przypomnienia (jeśli się mylę poprawcie mnie, bo pamięć już nie ta


