Trochę wstyd się przyznać, że dopiero teraz, ale w końcu po długim, długim czasie ukończyłem Cyberpunka. Więc choć podsumowań było tu już wiele, to i ja napiszę parę słów. Fabularnie gra jest wybitna, zarówno wątek główny w którym wiele wyborów jest nieoczywistych jak i misje poboczne z których co najmniej kilka zapadło mi głęboko w pamięć. Samo Night City i jego okolice też są wspaniałe. Dlaczego więc ukończenie gry zabrało mi aż tyle czasu? Bo niestety z mojego punktu widzenia niezbyt hardcorowego gracza ma ona też kilka wad. Największą dla mnie, to brak widoku TPP podczas eksploracji. Tryb foto nie był mi go w stanie nijak zastąpić. O ile tryb FPP sprawdza się podczas strzelania, to w trakcie innych aktywności był dla mnie może nie katorgą, ale ciężki do zniesienia. To moje oczywiście subiektywne odczucie, ale ja grając ciągle w trybie FPP nie czuję w ogóle postaci, raczej jakbym był latającymi oczami. Rozumiem Redów, którzy tłumaczyli powody decyzji o wyborze tego trybu, ale ciągle nie mogę do końca z tym się pogodzić. Katorgą było też dla mnie prowadzenie pojazdów i wszelkie misje z tym związane. Może na padzie inaczej to wygląda, ale dla mnie grającego na klawiaturze system sterowania i klawiszologia były zbyt trudne, żeby czerpać z tego przyjemność. Szczególnie czułość z jaką pojazdy reagowały na nawet najkrótsze przyciśnięcie klawisza co notorycznie kończyło się wypadnięciem z drogi i rozwaleniem auta, czy motoru. Również system lootu i jego ulepszania bywał czasami frustrujący. Czy w związku z tym czekam na kolejną część, mając świadomość, że na TPP nie mam co liczyć? Czekam oczywiście, bo wierzę, że fabularnie będzie to gra na co najmniej takim samym poziomie, a dla mnie fabuła jest zdecydowanie najważniejszym elementem
. Do tej pory zagrywam się w stareńkiego Tormenta
. Liczę jednak też na to, że w przypadku paru pomniejszych elementów Redzi wprowadzą zmiany i poprawki, które następcę CP uczynią jeszcze lepszą grą.


