Pewnie stąd:
x.com
View attachment 11402431
Przy czym Netflix Animation, to potężne i mam na myśli, naprawdę potężne studio specjalizujące się w animacji 2D i 3D z olbrzymia ilością wydanych filmów, seriali (The Sea Beast, Guillermo del Toro's Pinocchio, Blue Eye Samurai, etc.) i kolaboracji (wspierali choćby tworzenie Terminatora Zero z I.G.).
Choć nie odpowiadają za wszystkie animacje od Netflixa. Wspomniane Wiedźminy zrobiło koreańskie studio Mir, przy współpracy min. z Platige Image (he he). Za Arcane francuskie Fortiche. Za Edgerunners Trigger. I tak dalej. I tym podobne.
Realistycznie patrząc studio pracujące przy animacji ma drugorzędne znaczenie. Tak długo jak kreatywną kontrolę nad scenariuszem podobnie jak w przypadku Edgerunners maja Redzi (a nic nie wskazuje na to by nie mieli), to nie ma co panikować.
Sam Edgerunners miał przecież, choć jakościowo świetną, to mocno polaryzującą oprawę wizualną. Styl Triggera albo się lubi, albo nie. Za to fabuła i świat (gdzie ostanie słowo ma CDPR), to elementy powszechnie chwalone.