Bez obaw. Cukierkowy cyberpunk, to oksymoron... Więc taka opcja nie wchodzi w gręZeby nie byla cukierkowa (za kolorowa)
Tak ale robot to nie cyborg o którym nie pisałem, robot ( w postaci wspomnianego goryla bez głowy ) porusza się bez problemu w świecie ludzi i eliminuje kilak wad ludzkiej postawy. Co do wspomnianej fizyki nie pisze że jeśli ktoś powie że wymyślono plecak antygrawitacyjny ktoś może się czepiać, czy że mamy cyber kończyny pozwalające skakać na 20 metrów w górę, ale takie uniwersale prawa jak niemożliwość podskoczenia w swobodnie spadającej windzie, już moim zdaniem nie przejdzie, czy przykład z gry skyrim gdzie z mostu zwodzonego robimy katapultę wyrzucającą ciała.@greengop
Ależ personifikacja i mniej więcej ludzkie proporcje, mają sens i rację bytu. Nawet w Pamięci absolutnej. Z dwóch powodów: pierwszy (który już wymieniłeś), to interakcja z ludźmi, druga ważna kwestia, to poruszanie się w środowisku przystosowanym pod człowieka (schody, drzwi, klamki, przełączniki, zawory, drabiny, narzędzia itp. etc.), wszystko jest dostosowane pod "ludzkiego operatora". Zatem dron, tudzież robot o ludzkim kształcie jest najlogiczniejszym wyborem.
Poza tym cyberpunk stoi mimo wszystko przede wszystkim cyborgami czyli po części ludźmi, po części maszynami, a w tym przypadku kwestii kształtu już chyba nie trzeba tłumaczyć..
Jeśli mają to być roboty "ochroniarze" rodem z Pamięci absolutnej, lub nowego Ropocopa, przebywający wśród ludzi (czyli jest interakcja), to owa głowa i ludzka forma, powinny być zachowane. Jeśli mówimy o robotach stricte militarnych, to oczywiście można zastosować mnogość form.- roboty wojskowe z głową marnowanie blach, niepotrzebne koszty, robot musi być skuteczny i tani.
Ktoś wymyśla technologię np. baterię atomową o mocy 1 GW wielkości pudełka zapałek to raczej drobna przesada.
Mi takoż. Chodzi o przykłady kopiowania dzisiejszych definicji "możliwe - niemożliwe", do zaawansowanych technologicznie światów SF. W Prometeuszu do zawieszenia niewiary wystarczy mi sam fakt wstrzyknięcia sobie przez panią Swan serii lekarstw, których składu i działania nie znam. Przypominam, że mówimy o świecie gdzie funkcjonuje zaawansowana kriogenika, możliwe są podróże międzygwiezdne, oraz istnieją androidy, które wyglądają jak ludzie, ale mają większą inteligencję i siłę.- co do prometeusza i operacji tu też się nie zgodzę, nawet operacje endoskopowe wykluczają takie cyrki jak robiła bohaterka, chyba że ktoś zastosuje technologię rodem z gwiezdnych wrót czy elizjum i wtedy nie ma skuchy. Dokładnie o takie przykłady mi chodzi.