Może trochę spóźniony, ale dorzucę swoje dwa rappeny.
A no i bardzo ważna rzecz, ciekawi mnie jak rozwiążą sprawę z klasami postaci.
Osobiście mam nadzieję, że rozwiążą tę sprawę nie wprowadzając klas.
Przyznam, że nie grałem w CP PnP (i ogólnie mam niewiele doświadczenia w PnP), ale kopiowanie na ślepo mechaniki PnP do gry komputerowej nie ma moim zdaniem dużo sensu i warto od PnP odchodzić jeżeli efektem będzie lepsza gra. Odejście od klas jest w moim odczuciu takim przypadkiem i daje graczowi większą swobodę w kreowaniu swojej postaci. Jakie by klasy nie były, to zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby grać postacią, która, dla przykładu, ma cechy kilku klas.
Wolę, 50 pożytecznych, dobrze opisanych i wpływających na rozgrywkę wszczepów, niż 200 , z czego tylko 1/4 będzie miała jakieś pożyteczne zastosowanie. Generalnie jakość ponad ilość.
+1.
A tak poważniej, sam blok tekstu po wpisaniu hasła pozyskanego wcześniej z innego źródła bądź minigierki hackowania może nie wystarczyć. Chciałbym osobny, gruby mechanizm, przez który poczuję że to ważny element, a nie dodatek.
Chociaż z drugiej strony... hackowanie jest okrutnie nudne. Nie, olejcie to, lepiej dodać bardziej soczystą animację rozwalanego łba. W slo-mo.
Niby wypowiedziane z sarkazmem, ale jednak jak prawdziwe. Na samą myśl o hackowaniu w DE chce mi się spać… Mini-gry są rzadko (jeśli w ogóle) na tyle ciekawe, że nie zaczynają irytować i zwyczajnie nie wierzę, że RED będzie w stanie tutaj zabłysnąć, dlatego osobiście wolałbym pominąć to ryzyko i zupełnie nie iść tą drogą.
Możliwość własnego projektowania to w ogóle byłby bajer, w APB chyba coś takiego jest. Nie jestem pewna, jak to wygląda w samej grze, ale
ten trailer właśnie na coś takiego wskazuje. No powiedzcie, że to nie wygląda miodnie.
Z drugiej strony, czy naprawdę jest to aż tak istotne? Przyznam, że na tworzeniu postaci w przeróżnych grach spędzam sporo czasu (paradoksalnie czasami więcej niż potem grając), ale wydaje mi się, że jest wiele innych o wiele istotniejszych elementów gry, niż możliwość projektowania postaci. O ile z zadowoleniem przyjąłbym możliwość wybrania gamy kolczyków, o tyle wolałbym zamiast tego jakiś dodatkowy ciekawy quest.
CP2077 to ma być porządnie dopracowana gra SP, RPG z prawdziwego zdarzenia, z otwartym światem, ale nastawiony jednak na fabułę.
+1.
Ja jestem ciekaw w jakim stopniu się REDom uda połączyć zapowiadany otwarty świat z obiecywaną rozbudowaną fabułą.
Ta… Dokładnie tego samego się obawiam, więc jak tylko usłyszałem słowo „sandbox” ciarki przeszły po moich plecach. Bezpieczniej by było zrobić kolejnego Wiedźmina, ale skoro RED zdecydowało się na piaskownicę, to mam tylko nadzieje, że nie będzie to Skyrim z losowo generowanymi zadaniami. Pozbycie się questów FedEksowych z W2 było moim zdaniem bardzo dobrą decyzją i mam nadzieję, że CP'77 nie będzie krokiem wstecz. Jeżeli otwarty świat to poprosiłbym raczej coś w stylu Fallouta 2.
Szczerze mówiąc to pod względem ukorzenienia bohatera w świecie przedstawionym świetne rozwiązanie miało DA: Orgins. […] Wszystkich historii było chyba sześć i wszystkie zbiegały do jakby jednego rozwiązania czyli przyłączenia się do Szarych Strażników. Ale z każdego ze wstępów wynikały inne motywacje bohaterów. Przez co nabierali oni wiarygodności i nie byli po prostu nikim. Mieli ten bagaż doświadczeń, które gracz poznaje.
Według mnie te różne początki to był w DA:O niepotrzebny dodatek. Pierwsze pięć godzin gry było trochę inne, ale poza tym z tego wszystkiego nie wynikało zbyt dużo – może czasami jakaś inna opcja dialogowa gdzieś. Szczerze, obyłbym się bez tego i w zamian poprosił o dodatkowe 25 godzin ciekawej fabuły w głównej ścieżce.